DOM I WNĘTRZA

Triki ułatwiające sprzątanie – jak robi to mama pracująca na etacie?


Nie wiem jak Ty, ale ja nienawidzę sprzątania. Przy dwójce dzieci i psie efekty sprzątania utrzymują się naprawdę krótko i już po godzinie czasem nie widać, że coś zrobiłam. To działa strasznie demotywująco. A jeśli dodać do tego brak czasu na cokolwiek to sprzątanie staje się ostatnią czynnością, na którą mam ochotę szczególnie w sobotę rano.  Perfekcyjną panią domu to ja z pewnością nie jestem, ale staram się jak mogę, by w naszym mieszkaniu było czysto. Czasem wychodzi mi to bardziej, czasem mniej, a czasem wcale.

Jak każda Pani domu mam swoje triki oraz sprzęty, które ułatwiają mi całą procedurę sprzątania. Dlatego chciałabym, żebyś i Ty je poznała. A nuż któregoś z nich jeszcze nie stosujesz i nie wiesz jak możesz sobie ułatwić utrzymanie porządku w domu.

TRIK 1 – Czasomierz

Systematyczność w sprzątaniu to chyba moja największa bolączka. Przy dwójce dzieci i pracy zawodowej bardzo trudno jest wygospodarować czas na sprzątanie. W zasadzie tak mi się wydawało do niedawna. Byłam przekonana, że sprzątanie zajmuje mnóstwo czasu, ale zaczęłam używam minutnika w telefonie. Każdego dnia nastawiam go na 30 minut i tyle właśnie sprzątam. Ale wiesz, tak sprzątam bez oszukiwania, więc nie zajmuję się w tym czasie dzieciakami, nie zaglądam do telefonu czy komputera, a skupiam się na tym co robię. Kiedy pierwszy raz zastosowałam tę metodę byłam w szoku jak dużo można posprzątać w zaledwie 30 minut. To nic, że w zasadzie codziennie sprzątam to samo, ale tym sposobem w weekend nie mam w mieszkaniu armagedonu do ogarnięcia. Jeśli jeszcze nie próbowałaś tej metody to naprawdę zachęcam Cię do jej wypróbowania.

TRIK 2 – Cuda techniki

Możesz sobie pozwolić na zakup urządzeń ułatwiających sprzątanie? Kup je! Robot odkurzający to prawdziwe cudo. Ja wprawdzie posiadam jeden z najtańszych modeli dostępnych na rynku, ale i tak daje radę. Do bieżącego odkurzania jak najbardziej się sprawdza, a w połączeniu z odkurzaczem pionowym tworzy duet idealny.  Robot do mycia okien, mop parowy to także urządzenia ułatwiające życie niejednej kobiecie. Ja swojego robota do mycia okien sprzedałam kilka miesięcy temu (z racji małych okien), ale jeśli Ty masz duży dom, to taki sprzęt na pewno się u Ciebie sprawdzi. Kocham też mojego mopa parowego, którym czyszczę nie tylko podłogi i dywany, ale również odświeżam i dezynfekuję materace w łóżkach, kanapę, dywany czy psie legowisko. 

TRIK 3 –  Odpowiednia chemia

Środki czystości są ważne. Do tej pory kupowałam głównie bardzo znane marki licząc na ich skuteczność. Owszem skuteczne były, ale często czyściły też zawartość mojego portfela. Rozejrzałam się więc za tańszą aczkolwiek równie skuteczną alternatywą. Tak trafiłam na markę Gold Drop oferującą całą gamę środków do sprzątania. Środek Dix professional do czyszczenia szyb kominkowych, grilli i kuchenek to zdecydowanie mój faworyt, zresztą nie tylko mój. Moja mama, kiedy go użyła kupiła taki również dla siebie. Doskonale poradził sobie z zaschniętą spalenizną w piekarniku czy grillowym rusztem, a kosztuje połowę tego co środki innych marek, bo zaledwie 8,10 zł.  Idąc za ciosem wypróbowałam również inne produkty tej marki i chyba właśnie znalazłam sposób na czyste mieszkanie tanim kosztem. Sprawdź gdzie możesz je kupić.  

TRIK 4 – Delegowanie obowiązków

Kto powiedział, że sprzątanie jest domeną kobiet? Facetowi korona z głowy nie spadnie jak raz na jakiś czas posprząta łazienkę lub powyciera kurze. Do niedawna moim największym problemem było to, że nie podobało mi się jak Przemek sprząta, bo wiadomo, że kobieta zawsze zrobi to lepiej i dokładniej. Z drugiej jednak strony dokładniej to ja mogę posprzątać raz na jakiś czas. Przemek też może się wykazać. Umycie lustra to naprawdę żadna filozofia, a pamiętaj, że czyste lustro w łazience jest wizytówką domu. Sprzątając wspólnie szybciej osiągamy zamierzony efekt i szybciej możemy delektować się wspólną kawą w czystym mieszkaniu. 

TRIK 5 – Odpuszczenie sobie

Czasem trzeba sobie odpuścić. Sprzątnie nie jest w życiu najważniejsze. Owszem najlepiej przebywa się  w schludnym i posprzątanym domu, ale bywają sytuacje, że lepiej czasem skupić się na sobie i swoich potrzebach, dążeniu szczęścia a nie na sprzątaniu. Ono z pewnością nie ucieknie, więc czas wolny lepiej wykorzystać dla siebie i skupić się na przyjemnościach. A takie odpuszczenie sobie pozwala naładować baterie i wrócić ze zdwojoną energią i siłą, więc sprzątanie będzie efektywniejsze. Ważne, żeby to odpuszczanie sobie nie weszło Ci w nawyk, bo wtedy to już czeka Cię kilkugodzinne sprzątanie. 

Od kiedy stosuję te triki sprzątanie idzie mi znacznie lepiej. Czasem mnie korci, żeby jak najczęściej stosować trik nr 4, ale przecież nie zrzucę wszystkiego na męża. W końcu obydwoje pracujemy, obydwoje zajmujemy się dziećmi i obydwoje ogarniamy sprawy domowe. Razem jest zdecydowanie łatwiej niż w pojedynkę. Także proponuję Ci byś zaangażowała Twojego mężczyznę do obowiązków domowych, byście mogli się cieszyć czasem wolnym we dwoje. 

Artykuł partnerski

Przeczytaj jeszcze