ZDROWIE

Dobry termometr bezdotykowy, czyli jaki?

Miesiąc nas tu nie było. Musisz wybaczyć, ale bywają w życiu takie sytuacje, kiedy trzeba się wylogować z internetowego życia i zająć się tym co się pali i wali, a przez ten miesiąc było u nas tego bardzo dużo. Nie tak dawno pisałam Ci na facebooku, że kiepsko u nas ze zdrowiem. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że może być znacznie gorzej. Gdyby nie fakt, że mogę pracować z domu, to miałabym już wykorzystane pięćdziesiąt z przysługujących mi na ten rok sześćdziesięciu dni opieki nad dzieckiem, a mamy dopiero marzec! To jest tak nieprawdopodobne, że gdybym sama tego nie doświadczyła, to byłoby mi trudno w to uwierzyć. 

Ostatnie kilka tygodni szczególnie dało nam w kość. Karolina dwukrotnie była diagnozowana na SORze, mamy za sobą kilka serii antybiotykoterapii, Przemek leżał ponad tydzień w szpitalu, a Misiek drugi raz przechodził bostonkę – a to zaledwie informacje z ostatniego miesiąca! Myślę, że teraz rozumiesz, dlaczego wycofałam się na trochę z wirtualnego świata. Musiałam skupić się na rodzinie i jej potrzebach, bo to ona jest dla mnie najważniejsza. To był naprawdę bardzo trudny czas. Gdyby nie pomoc mojej mamy to nie wiem czy poradziłabym sobie z tym wszystkim sama. (Dziękuję mamo!)

W trakcie tych trudnych dla nas dni zdałam sobie sprawę, że jednym z podstawowych narzędzi diagnostycznych, z których korzystamy w domu jest termometr. To produkt, którego, tak jak inhalatora, nie chowamy do szafki, bo za chwilę znowu będzie potrzebny. Dobry termometr to skarb. Przy dzieciach jego niezawodność jest niezwykle ważna. Niestety kilka miesięcy temu zepsuł nam się dotychczas stosowany przez nas termometr bezdotykowy i musieliśmy szukać innego. Wprawdzie mogłam kupić ten sam model, ale w związku z tym, że posiadał on pewne wady, postanowiłam rozejrzeć się za jakimś nowym, który zagwarantuje pewny pomiar.

Tak w moje ręce, po przekopaniu mnóstwa rankingów i przeczytaniu kilkuset opinii, wpadł termometr bezdotykowy Visiofocus SmartO tym, że jest to dobry wybór utwierdziło mnie to, że na jednym z oddziałów laryngologicznych, na których diagnozowano Karolinkę, używa się właśnie termometrów tej marki. Wprawdzie modelu pro, ale nadal tego samego producenta, czyli firmy Tecnimed.  Firma pewnie nic Ci nie mówi, bo na rynku pozamedycznym królują termometry innych firm, ale naprawdę warto rozejrzeć się za termometrem, na którym można polegać i któremu można zaufać, szczególnie że Tecnimed to firma, która wypuściła na rynek pierwszy termometr bezdotykowy na świecie.

Z gorączką u dziecka nie ma żartów. My zdążyliśmy się o tym przekonać wiele razy, gdyż nasze dzieci gorączkują nawet do 41 stopni. Musimy im wtedy podawać leki przeciwgorączkowe co 4 godziny i nieustannie kontrolować temperaturę ciała.  Termometr  to dla nas narzędzie, na którym musimy polegać, które musi precyzyjnie określać temperaturę, byśmy mogli w odpowiednim czasie zareagować. 

Czym wyróżnia się ten model na tle innych?

U moich rodziców korzystaliśmy kilkukrotnie z termometru Microlife NC 100, sami natomiast od narodzin Karoliny mieliśmy Beurer FT 90 – to dobre termometry, ale oba mają zasadniczą wadę – nie można nimi mierzyć temperatury w krótkich odstępach czasu. Pomiędzy jednym a kolejnym pomiarem trzeba odczekać kilka minut. Czasem niestety nie ma się tych kilku minut. Poza tym, żaden z nich nie ma czegoś takiego jak ręczna kalibracja względem temperatury otoczenia. Co to jest? To element bardzo istotny, szczególnie jeśli ma się dwójkę dzieci śpiących w dwóch różnych pokojach. Standardowo, dla uzyskania prawidłowych wskazań temperatury, większość termometrów należy najpierw umieścić w pomieszczeniu, w którym przebywa dziecko na co najmniej 30 minut. Visiofocus Smart ma tę przewagę, iż został wyposażony w możliwość ręcznej kalibracji względem temperatury otoczenia. Jest to niezwykle ważne np. w nocy kiedy Misiek i Karolina są chorzy i obojgu trzeba kontrolować temperaturę, a przecież śpią w osobnych pokojach.  Dzięki ręcznej kalibracji mogę bez problemu w ciągu kilku minut zmierzyć temperaturę obojgu, zareagować i wrócić do łóżka. 

To jednak nie wszystko. Największą zaletą tego termometru jest to, że można nim mierzyć temperaturę na powiece. Tak, dobrze czytasz, na powiece, ba nawet na gałce ocznej. Normalne jest to, że dziecko podczas gorączki się poci, a jego czoło jest mokre. W takiej sytuacji jeśli mierzymy temperaturę na czole to niestety będzie ona przekłamana i niższa niż rzeczywista. Przecieranie czoła zaburza pomiar, więc warto wtedy skorzystać z opcji pomiaru na powiece, który zapewnia precyzyjny pomiar i jest całkowicie bezpieczny dla oczu.* Nie spotkałam się jeszcze z żadnym termometrem posiadającym tę funkcję. To jest zdecydowana przewaga Visiofocus Smart nad innymi termometrami.  

Zapewne zauważyłaś tę ramkę na powyższym zdjęciu, prawda? To wskaźnik, który pokazuje czy temperatura jest mierzona z odpowiedniej odległości. Jeśli wynik znajduje się po środku oznacza to, że odległość od czoła/powieki jest prawidłowa, a wynik pokazywany jest tym rzeczywistym, na którym można polegać.  Większość termometrów ma w swoich instrukcjach obsługi wskazaną odległość w jakiej należy trzymać termometr od czoła. Przyznam szczerze, że zawsze mierząc dzieciom temperaturę zastanawiałam się czy ta odległość jest prawidłowa, bo jednak nie mam w oczach miarki. Teraz nie muszę się tym przejmować – muszę jedynie zbliżyć lub oddalić termometr od czoła, by wartość temperatury ukazała się po środku ramki. To naprawdę ułatwia pomiar, szczególnie w nocy.

To trzy podstawowe zalety tego termometru dające mu przewagę nad innymi modelami dostępnymi na rynku.  Poza tym, tak jak każdy tradycyjny termometr bezdotykowy Visiofocus Smart może mierzyć temperaturę otoczenia (potem wyświetla ją przez 4h na swoim wyświetlaczu), posiłku czy wody w kąpieli, więc jest to termometr wielofunkcyjny, który powinien się znaleźć w apteczce każdego rodzica. 

Czym zaskoczył mnie ten termometr?

Przede wszystkim możliwością mierzenia temperatury na powiece/gałce ocznej oraz powtarzalnością wyników pomiaru. Nasz poprzedni termometr niestety nie wskazywał temperatury poprawnie jeśli pomiędzy jednym a drugim pomiarem nie zachowaliśmy kilku minut odstępu. Tym, dla pewności, mierzę dzieciom temperaturę dwukrotnie, nie czekając ani minuty. Wynik pomiaru jest zawsze taki sam. W przypadku naszego poprzedniego termometru, bywało nawet 1,5 stopnia różnicy, a to czy dziecko ma 37 czy może 38,5 stopnia jest niezwykle ważne, bo jednak w przypadku tej wyższej temperatury mówimy już o gorączce, którą należy zbijać. 

Gdzie można kupić Visofocus Smart i ile kosztuje?

Termometr jest dostępny w dobrych aptekach oraz sklepach medycznych. Ja ze swojej strony polecam zakup w sklepie 24medyczny.pl, który oferuje wysokiej klasy sprzęt medyczny wiodących producentów i służy doradztwem w jego doborze. Jedyną wadą tego termometru jest jego cena. Trzeba się liczyć z wydatkiem około 250 zł. Z drugiej jednak strony to inwestycja w dobry sprzęt, który będzie służył lata, więc myślę, że dla precyzyjności pomiaru i świętego spokoju, warto zainteresować się jego zakupem. 


*Uwaga: pomiaru na powiece można dokonywać wyłącznie z wykorzystaniem przeznaczonego do tego celu termometru, który nie emituje żadnych szkodliwych promieni. Informacja o możliwości wykonania pomiaru na powiece powinna znaleźć się w instrukcji obsługi i być w ten sposób potwierdzona przez producenta.

Artykuł sponsorowany

Przeczytaj jeszcze