BLOGOSFERA

Blogowe hity 2018 roku

Końcówka i początek roku kalendarzowego to jeden z moich ulubionych okresów jeśli chodzi o śledzenie blogów, które czytam i cenię. Nie zawsze mam czas być ze wszystkimi na bieżąco, więc bardzo lubię zaglądać do wszelkich podsumowań. Tego typu wpisy dają mi szansę sprawdzenia, czy nie ominął mnie jakiś ważny wpis, który powinnam przeczytać. Z tego właśnie powodu pomyślałam, że i ja stworzę takie podsumowanie, bo wiem, że nie wchodzisz tu regularnie, a tak w jednym wpisie, masz wymienione te, które były najczęściej odwiedzane w 2018 roku i te, na które chciałabym zwrócić Twoją uwagę.

Rok 2018 w liczbach

Rodzina ze Szczecina w 2018 roku zyskała spore grono nowych czytelników. Zanotowaliśmy 43% wzrost ilości odsłon w stosunku do 2017 roku. Najlepsze miesiące to styczeń, marzec, czerwiec i o dziwo grudzień.  Kiedy w grudniu 2017 roku zdecydowaliśmy się na tzw. rebranding z Polishgirlolga blog na Rodzina ze Szczecina bardzo obawiałam się utraty czytelników. Okazuje się jednak, że zmiana ta korzystnie wpłynęła na nasz rozwój i przyciągnęła nowe osoby do grona naszych obserwatorów. Warto więc było zaryzykować i wprowadzić zmiany.

Rok 2018 to był również rekordowy rok pod względem ilości opublikowanych wpisów. Pojawiło się ich tutaj aż 115 – Przemek napisał 29 z nich, a ja 86. Nie ukrywam, że udało mi się napisać ich aż tyle, bo ponad połowę zeszłego roku spędziłam na urlopie macierzyńskim. Kiedy wróciłam do pracy liczba publikacji niestety drastycznie spadła. Trudno jest mi pogodzić życie pracującej mamy z blogowaniem. Przemkowi natomiast, ostatnimi czasy, głowę zaprząta otwarcie przewodu doktorskiego i każdy wolny czas przeznacza na edukację siebie bądź studentów, z którymi ma zajęcia na uczelni. Chęci i zapału nam nie brakuje, ale niestety energii i czasu już tak. Po siedmiu/ośmiu godzinach w pracy, popołudniu spędzonym na zakupach, z dzieciakami, sprzątaniu, praniu i gotowaniu wieczorem po prostu padamy! Ja niejednokrotnie zasypiam razem z Michałem. A blog, wbrew pozorom, wymaga naprawdę mnóstwa pracy. To nie tylko napisanie artykułu – to również przygotowanie i obróbka zdjęć, promocja, ogarnianie kanałów społecznościowych (koniecznie zajrzyj na naszego facebooka i instagrama), komunikacja z Tobą, z potencjalnymi reklamodawcami itd. Nie tłumaczę się, ale chcę Ci przybliżyć jak to wszystko wygląda od wewnątrz. 

Najwięcej wejść na bloga odnotowujemy z wyszukiwarek. Dla blogera to naprawdę dobra wiadomość, bo wkładam dużo pracy w pozycjonowanie, ale chciałabym żeby wokół bloga powstała zaangażowana społeczność. Są osoby które kojarzę z imienia i nazwiska. Wiem też, że te osoby czytają każdy opublikowany tutaj artykuł, ale chciałabym, żeby tych osób było więcej. Na facebooku obserwuje nas ponad półtora tysiąca osób, z czego na bloga wchodzi jakieś 10%. Trochę mnie to smuci, bo w każdy tekst wkładamy całe serducho, piszemy ostatkiem sił, a Ty nie wracasz albo robisz to bardzo rzadko. Poniekąd winny jest temu facebook ograniczając zasięgi postów zawierających linki. Mimo to zastanawiam się co by zatrzymało Cię tutaj na dłużej? Może mi podpowiesz?  O czym chcesz u nas poczytać? Czy jest coś co chcesz wiedzieć? Poznać na jakiś temat naszą opinię? Nie bój się i napisz nam w komentarzu. Jesteśmy otwarci na sugestie. Może masz ochotę na jakiś tematyczny cykl? 



Ranking wpisów z 2018 roku 

Zanim poznasz te 10 najczęściej czytanych wpisów w 2018 roku, wiedz, że umieściłam w nim tylko te, które w tym 2018 roku powstały. Wcześniejsze możesz przeczytać np. tutaj <klik>. 

Miejsce 10 – Wpływ nadmiernej wilgotności na nasze zdrowie. Jak się przed nią chronić?

To jeden z najnowszych wpisów na blogu, ale od czasu publikacji odwiedziło go mnóstwo osób. Cieszy mnie to szczególnie, bo prawidłowa wilgotność powietrza w mieszkaniu jest niezwykle istotna. Wiele osób stosuje w domach nawilżacze czy też oczyszczacze powietrza, a naprawdę niewiele wie o istnieniu osuszaczy, które doskonale sprawdzają się jesienią, chroniąc przed niebezpiecznymi skutkami nadmiernej wilgotności. 

Miejsce 9 – Czwarte urodziny Karoliny – relacja

Pamiętasz nasze muminkowe urodziny? Przygotowała je dla nas firma Urodziny w Szczecinie. A już niebawem Karolina będzie obchodziła swoje piąte urodziny. Panna już wybrała miejsce na ich organizację. Musimy tylko zaprosić gości, a z tym się jeszcze waha, bo liczba miejsc jest ograniczona. Najchętniej oczywiście zaprosiłaby pół przedszkola.  Wkrótce dowiesz się gdzie będziemy świętować, ale zapewniam Cię, że będzie kolorowo. 

Miejsce 8 – Jakie cechy powinien posiadać samochód dla matki?

Nie jestem dobrym kierowcą. Tak naprawdę regularnie jeżdżę dopiero od lipca. Wcześniej można było mnie nazwać tzw. niedzielnym kierowcą. Za to wiem, czym powinno charakteryzować się auto dla mamy. Codziennie wożę Miśka do żłobka i jeżdżę do pracy – cenię sobie wygodę. Nadal szukam tego idealnego dla mnie. Już nawet byłam bardzo bliska zakupu, ale po kontroli mechanika okazało się, że to wybrane przeze mnie, niestety ma wady ukryte. 

Miejsce 7 – Nieprzyjemna choroba wieku dziecięcego

To jeden z pierwszych wpisów opublikowanych na blogu w 2018 roku. Kiedy go publikowałam, nie mieliśmy jeszcze wtedy pojęcia jak tak naprawdę wygląda walka z owsicą. Za to już pod koniec roku sami doświadczyliśmy tej strasznej choroby. Dzieci w wieku przedszkolnym potrafią przynieść mnóstwo dziwnych chorób do domu.  Na szczęście szybko udało nam się te owsiki zwalczyć, ale była to bardzo trudna walka. 

Miejsce 6 – 5 wyprawkowych kitów

Po tym jak w 2017 roku stworzyłam listę wyprawkowych hitów doszłam do wniosku, że powinnam również przygotować listę tych produktów, które się u nas nie sprawdziły. Skupiłam się na pięciu najważniejszych. Myślę, że nie sprawdziły się one nie tylko u mnie. Jeśli więc zastanawiasz się nad ich zakupem, to przemyśl to dokładnie. Czasem warto polegać na doświadczeniu innych. 

Miejsce 5 – Recenzja wózka spacerowego Lionelo Elise

Doskonale zdaję sobie sprawę, że gro naszych czytelników szuka opinii o różnego rodzaju produktach w internecie, dlatego nie stronię na blogu również od typowych wpisów recenzenckich szczegółowo opisujących dany produkt. Jestem przekonana, że takimi wpisami pomagam niektórym podjąć decyzję o zakupie danego produktu. Recenzje są zawsze rzetelne i trafnie wskazują wszelkie plusy oraz minusy testowanego sprzętu. Tak samo było z wózkiem Lionelo Elise. Zajrzyj i się przekonaj. 

Miejsce 4 – Jak uszyć kocyk z wypełnieniem?

Nie sądziłam, że kiedykolwiek stworzę szyciowy tutorial, ale w końcu mój dziadek był krawcem z zawodu, a babcia z zamiłowania. Jest więc szansa, że coś tam po nich odziedziczyłam. Żałuję tylko, że mam tak mało czasu na tworzenie nowych rzeczy, no i ceny materiałów powalają. Szycie to jednak dość drogie hobby. Uszycie kocyka jest banalnie proste – najważniejsze jest to by odpowiednio ułożyć poszczególne warstwy, samo szycie nie powinno sprawić problemu nawet osobie początkującej. Kocyk to jedna z najprostszych rzeczy do uszycia.  

Miejsce 3 – Metamorfoza naszej sypialni

Hasło “jak urządzić małą sypialnię w bloku” było jednym z tych, po którym najwięcej osób trafiło na bloga z wyszukiwarek. Ciekawa jestem czy wpis ten zainspirował Cię jakkolwiek jeśli chodzi o urządzenie Twojej sypialni. Może powinnam zastanowić się nad opublikowaniem kolejnego tego typu wpisu? Przecież jakiś czas temu dokonaliśmy też metamorfozy pokoju dziennego, a na wiosnę szykuje nam się projekt “pokój dla rodzeństwa”. Sypialnia była prawdziwym wyzwaniem, bo jest naprawdę malutka. Jeśli ciekawi Cię jak nam to wyszło to koniecznie zajrzyj do wpisu. 

Miejsce 2 – Moje TOP 10 produktów Ikea

Jak widać na bloga zaglądasz nie tylko dla wpisów typowo parentingowych. Bardzo mnie to cieszy, bo nie chcielibyśmy być zaszufladkowani jako blog traktujący tylko o tematyce rodzicielskiej. Wpisy tzw. “lifestylowe” to ważna część tego bloga, więc cieszy mnie, że ten wpis znalazł się tak wysoko w rankingu. Ikea to miejsce, z którego nie da się wyjść z pustymi rękami, mało tego, nie da się z niego wyjść tylko z produktami, które planowaliśmy kupić, ale warto do każdych zakupów się przygotować, dlatego właśnie stworzyłam listę produktów, które wg mnie powinny znaleźć się w każdym domu. 

Miejsce 1 – Jak zorganizować kącik niemowlaka w małej sypialni?

Absolutny numer jeden. Nic dziwnego, bo dobra organizacja kącika niemowlaka na niewielkiej przestrzeni, może być dla niektórych osób bardzo problematyczna. A jeśli taką osobą jest mama spodziewająca się swojego pierwszego dziecka, to z chęcią korzysta ona z rad innych, bardziej doświadczonych rodziców. Wydaje mi się, że nam udało się urządzić ten kącik z głową i mam nadzieję, że ten wpis pomógł niejednej rodzinie w przygotowywaniu przestrzeni dla malucha. 



Hity to nie wszystko

Wyżej wymienione wpisy to te, które były najczęściej czytane w 2018 roku, ale wśród tych 115, które powstały, były również takie, które darzę sentymentem, a które, mimo moich starań, obeszły się bez większego echa.

W październiku napisałam między innymi o tym, jak bardzo wkurza mnie mój mąż. <klik>. Przeczytało go niewiele osób, a przecież zawarłam tam mega ważną informację, szczególnie dla świeżo upieczonych ojców, którzy lubią sobie pomarudzić i ponarzekać na małżonkę.  Myślę, że każdy tata powinien go przeczytać, może zrozumiałby dlaczego matki są wiecznie zmęczone, niewyspane i sfrustrowane. 

Szczerze o moim macierzyństwie to trochę gorzki wpis, pełny narzekania. Nigdy nie ukrywałam, że nie radzę sobie z dwójką dzieci. W tym wpisie zdradziłam więcej. To wpis wprawdzie o mnie, ale jestem przekonana, że wiele matek ujrzy w nim również siebie. Podczas jego pisania zdałam sobie sprawę z jednej bardzo istotnej rzeczy – jestem najlepszą matką dla moich dzieci, nawet jeśli czasem mam ochotę schować się głęboko pod ziemią. Koniecznie do niego zajrzyj, bo został okraszony pięknymi zdjęciami wykonanymi podczas wyjątkowej rodzinnej sesji nad morzem. 

Przemek, we wpisie o urlopie ojcowskim, próbuje zachęcić innych tatusiów do planowania tych urlopów na samodzielną opiekę nad dzieckiem. Co innego jak ojciec wykorzystuje ten urlop od razu po narodzinach malucha i spędza te dwa tygodnie z mamą w domu, a co innego jak przeznacza je na nawiązanie więzi z brzdącem, jak mama już wróci do pracy. U nas sprawdziło się to doskonale.

Wpis trochę z przymrużeniem oka, w którym zdradzam Ci moje marzenia, przeszedł zupełnie bez echa, a jestem pewna, że nie tylko ja mam takie marzenia. Która z nas nie marzy o pilocie z magicznymi przyciskami, no która? Przemek również napisał coś o spełnianiu marzeń – swoich dziecięcych marzeń. W 2018 roku mu się to udało. Chcesz wiedzieć, co?

Rok 2018 był niezwykle płodny jeśli chodzi o wpisy. Nie wiem czy miałaś/eś okazję przeczytać wszystkie, ale w pewnością musisz zajrzeć do tych wymienionych tutaj. Chociaż nie można ich nazwać perełkami blogosfery to myślę że i tak warto je przeczytać. 

Przeczytaj jeszcze