KSIĄŻKI

Spędź jesienne wieczory z Myronem i Winem

19 października 2018

Ależ dawno mnie tu nie było. A już zupełnie nie pamiętam, kiedy zamieszczałem na blogu moje przemyślenia na temat przeczytanych książek. Pora jednak wrócić i to nie z jedną książką, a z jedenastoma. Przedstawiam Ci Myrona Bolitara!

Myron Bolitar jest głównym bohaterem serii książek stworzonych przez jednego z najbardziej poczytnych amerykańskich autorów kryminałów, Harlana Cobena. Myron przed laty był świetnym koszykarzem, który wybrany został w pierwszej rundzie draftu przez Boston Celtics. Nie zdołał jednak zadebiutować na parkietach NBA, bo podczas jednego z przedmeczowych sparingów przydarzyła mu się fatalna w skutkach kontuzja. Po przedwczesnym zakończeniu kariery nie załamał się jednak i z wyróżnieniem skończył prawo na Harvardzie. Zamiast jednak zostać prawnikiem, po studiach założył agencję sportową.

Podczas kolejnych części serii, mamy możliwość śledzić jego perypetie związane z wykonywaną pracą, która wbrew pozorom nie ogranicza się do negocjowania kwot w kontraktach i dbania o wizerunek rozpuszczonych klientów. Okazuje się bowiem, że świat sportowców to również bójki, hazard, narkotyki, wymuszenia, porwania i morderstwa.

Najlepszym przyjacielem Myrona jest Win, a właściwie Windsor Horne Lockwood III. Na pierwszy rzut oka bogaty, rozpuszczony wymoczek o przylizanej grzywce, który jednak skrywa wielką tajemnicę. Tajemnicę, która w podbramkowych sytuacjach pozwala mu być ochroniarzem Myrona. W każdej z części pojawia się również Esperanza Diaz – była wrestlerka, pełniąca funkchę sekretarki Myrona, z czasem stająca się jego wspólniczką.

Ok, co jednak jest takiego w tych książkach, co sprawiło, że Ci o nich piszę? Pozwól, że wymienię ich zalety w punktach:

  1. Bohaterowie. Są naprawdę świetnie rozpisani. Myron jest przesympatyczny i pewnie każdy facet chciałby w wielu przypadkach być taki, jak on. Jest inteligentny, obraca się wśród największych sportowców na świecie, no i jest w związku z przepiękną kobietą. Do tego to rodzinny facet, który bardzo przeżywa upływający czas i postępujący proces starzenia się ukochanych rodziców. Wina, który za przyjacielem pójdzie w ogień, można nazwać bronią masowego rażenia. Do tego świetna Esperanza, zabawna Wielka Cindy, piękna Jessica. Harlan Coben ma świetną rękę do tworzenia pełnokrwistych bohaterów.
  2. Dialogi. Coben nie jest fanem długich i szczegółowych opisów. Jego powieści aż kipią akcją i to głównie dzięki świetnym dialogom. Mi najbardziej do gustu przypadł humor, który bardzo często aż wylewa się z konwersacji bohaterów.
  3. Na koniec zostawiłem sobie coś, co ciężko jest nazwać i zdefiniować. Do określenia tego najlepiej pasuje mi słowo: „fajność”. Książki mają w sobie to coś, dzięki czemu sięgałem po nie z wielką przyjemnością. Po części może to być spowodowane blichtrem, w jakim otaczają się bohaterowie, po części pewnie tym, jak interesujące mają przygody. No i ten Win – wielką frajdę sprawiało mi obserwowanie go w akcji.

Po pierwszą część serii o Myronie Bolitarze sięgnąłem przypadkiem przed kilkoma miesiącami, gdy w pociągu powrotnym z Lublina potrzebowałem jakiejś przyjemnej lektury dla zabicia czasu. Ostatnią przeczytałem przed tygodniem – również w pociągu relacji Lublin-Szczecin. Przyznam, że nie żałuję ani chwili poświęconej na zapoznanie się z przygodami Myrona. Seria liczy łącznie jedenaście pozycji. Do tego, warto jest się zapoznać z trzema dodatkowymi książkami, w których głównym bohaterem jest Mickey Bolitar – bratanek Myrona.

Czy znasz tę serię książek?

Polecane dla Ciebie