KARMIENIE

Mamo, nie chcę tej marchewki

21 lipca 2018

Te słowa słyszę zawsze, kiedy Karolina w jakimkolwiek posiłku wypatrzy marchewkę. Nie znosi jej. Właściwie to jada niewiele warzyw, ale cały czas podejmujemy próby wprowadzania kolejnych. Nie poddajemy się. Mało tego, jesteśmy na tyle przebiegli, że przemycamy te warzywa wszędzie gdzie się tylko da. W sokach, klopsikach czy nawet domowych wypiekach. Czy Ty też tak masz ze swoim dzieckiem? Jeśli odpowiedziałaś/eś twierdząco, to koniecznie zapoznaj się z tym wpisem.

Dzieciaki zawsze miały problem z jedzeniem warzyw, owoców czy nabiału. Przypomnij sobie swoje dzieciństwo. Czy kiedy mama stawiała Ci na stole czerwone buraczki, pomidory w śmietanie czy szpinak z jajkiem, to skakałeś z zachwytu? Ja nie! Lubiłeś przetwory mleczne? Ja np. do dzisiaj mam traumę i nie tknę zupy mlecznej. Dlatego nie dziwi mnie, że dzieci nie jadają warzyw tak chętnie jak my dorośli. Kiedy my byliśmy mali, postępowaliśmy dokładnie tak samo. Jedyne, co możemy zrobić, to starać się zachęcać dziecko do ich jedzenia i uzbroić się w cierpliwość. 

W jaki sposób przekonać dziecko do zdrowego odżywiania?   

Powinieneś zacząć przede wszystkim od siebie. Jeśli rodzice nie jedzą warzyw, owoców, przetworów mlecznych, a w ramach przekąski sięgają po słodycze czy chipsy, to dziecko będzie robiło dokładnie tak samo. Dziecko bierze przykład z Ciebie, więc jeśli chcesz, by Twoje dziecko wybrało jogurt naturalny zamiast słodkiego deseru – sam po niego sięgaj. Zamiast tradycyjnych chipsów możesz przygotować dla Was wszystkich ich zdrową alternatywę – chipsy owocowe i warzywne, np. z jarmużu, buraka czy jabłka. Nie wymagają one dużo pracy, a są zdecydowanie zdrowsze. Zaangażuj swoje dziecko do pomocy. Nie musi od razu kroić warzyw, ale może np. doprawić je ziołami i poukładać na blasze do pieczenia. Jak będzie brało udział w ich przygotowywaniu, to jest szansa, że sięgnie po nie ze smakiem. 

Jeśli warzywa nie są jego pierwszym wyborem, przemycaj mu je do diety. My tak robimy i sprawdza się to bardzo dobrze. Nawet w popularnej książce dla dzieci „szpinak robi blee”, więc nic dziwnego, że dzieci nie chcą go jeść. Jeśli natomiast podasz go np. w formie zdrowego koktajlu lub musu (kliknij po przepis) lub w formie ciasta szpinakowego, to możesz być pewien, że będzie zajadało ze smakiem. 

Zainwestuj też w wyciskarkę wolnoobrotową. Świeżo wyciskane soki smakują obłędnie, a dziecko z ogromną ochotą wrzuca do niej wszystkie owoce i warzywa, a przede wszystkim chętnie je wypija. Karolina nie znosi tytułowej marchewki, ale nie wyobraża sobie soku bez niej. Wyciskanie soków czy przygotowywanie zdrowych koktajli, to dla dziecka frajda, pozwól mu więc wybrać owoce i warzywa, których ma ochotę spróbować. Ja często zabieram Karolinę do sprawdzonego warzywniaka, gdzie sama wybiera owoce i warzywa, na które akurat ma ochotę.

Sposób podania ma też ogromne znaczenie. Jeśli po prostu włożysz warzywa czy owoce do zwykłej miski, to możesz zapomnieć, że dziecko je zje – no chyba że akurat je lubi. Jeśli jednak zrobisz coś więcej i zadbasz o oprawę posiłku, to dziecko z większą ochotą sięgnie po warzywo, którego jeszcze nie jadło. Wesoły i kolorowy talerz oraz fantazyjne ułożenie na nim warzyw i owoców również stanowią zachętę do ich spróbowania. 

A ja to już kiedyś jadłam? Smakowało mi?

Kiedy byłam mała i czegoś nie chciałam jeść, często zadawałam mamie powyższe pytania. Mama zawsze odpowiadała twierdząco, więc zwykle nie dociekałam dalej, tylko ze smakiem zajadałam kalarepę, kalafior czy nawet brukselkę. Jakiś czas temu moje dziecko zadało mi bardzo podobne pytanie, a ja zrobiłam dokładnie tak samo, jak moja mama – skłamałam! Niektórzy mogą uznać to za błędne postępowanie, bo to jednak kłamstwo. Sama przecież też go nie pochwalam, ale gdybym wtedy tego nie powiedziała, Karolina nigdy nie spróbowałaby melona czy też ogórków, które teraz uwielbia.  

Program dla szkół i ekipa Chrumasa

Zdrowe nawyki żywieniowe wyrabiane są już od dziecka. Jeśli my o nie nie zadbamy, to nasze dzieci też się ich nie nauczą. Świeże owoce, warzywa oraz nabiał to coś czego ciągle brakuje w diecie naszych dzieci. Nie zostaliśmy jednak pozostawieni z tym sami. Od września 2017 roku działa w Polsce „Program dla szkół”, który zastąpił dotychczasowe programy „Mleko w szkole” oraz „Owoce i warzywa w szkole”. W jego ramach dzieciaki bezpłatnie otrzymują w szkole owoce, warzywa, soki oraz mleko i produkty mleczne, przez co uczą się zdrowych nawyków żywieniowych. Rodzice mogą pośrednio uczestniczyć w Programie, zapoznając dziecko z Chrumasem i jego ekipą, która zachęca dzieci do zdrowego odżywiania. W sieci dostępne są też krótkie filmiki, w których „prosiak w gaciach” (tak mówi o Chrumasie Karolina) wraz ze swoimi przyjaciółmi propaguje wiedzę o korzyściach płynących z jedzenia warzyw, owoców i nabiału. Każdy odcinek serialu może być wprowadzeniem do dyskusji na temat zdrowej diety i zachowań jego głównych bohaterów. Warto skorzystać z oferowanych materiałów, dzięki którym nasze dzieci będą chętniej sięgały po zdrowe jedzenie. 

Sprawdź koniecznie czy szkoła Twojego dziecka bierze udział w Programie. Ściągnij też sobie wskazówki i porady dla rodziców, które są dostępne na stronie Programu. Dowiesz się z nich, jak prawidłowo komponować posiłki, ile wody na dobę powinno pić Twoje dziecko oraz poznasz zasady zdrowego żywienia. Znajdziesz tam również przepisy na zdrowe przekąski dla dzieciaków.

Polecane dla Ciebie