KSIĄŻKI

Frania, Kupmi i takale

13 lipca 2018

Jesteś rodzicem przedszkolaka? Czy kiedy idziesz z nim do sklepu co chwilę słyszysz “kup mi, kup mi”? Czy kiedy się na coś nie zgadzasz, to twoje dziecko prowadzi z Tobą dyskusję używając słów “tak, ale”? A może nadużywa stwierdzenia “nie chce mi się”?  Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałeś/aś twierdząco to koniecznie musisz poznać książkę Frania, Kupmi i takale autorstwa Iwony Czerkas. 

Dzięki autorce poznajemy kilka przebiegłych stworków, które próbują namieszać małej Frani w głowie. Stworki te noszą imiona dziecięcych zachcianek i humorków, więc jeśli masz w domu małego “Niechcemisię” lub małą “Kupmi” a chcesz się ich pozbyć, to ta pozycja może Ci w tym pomóc.

Oprócz wspomnianych już stworzeń w książce poznajemy też Jużniemogę, Bojęsię, Takale. Ich nazwy genialnie odwzorowują postępowanie dzieciaków. Autorka, w zabawny sposób, zwraca uwagę na niekoniecznie porządane przez rodziców zachowania, które są nagminnie praktykowane przez nasze pociechy. Robi to na tyle umiejętnie, że nawet Karolina zauważyła, że ona pod swoją opieką ma małą “Kupmi”, bo jak tylko zobaczy coś w sklepie, reklamie telewizyjnej to od razu chce by jej to coś kupić.

Opowiadania są bardzo mądrze napisane. Wydawnictwo Skrzat po raz kolejny nie zawodzi. Już się przyzwyczaiłam do tego, że książki wychodzące z tego wydawnictwa w przystępny sposób opowiadają o rzeczach ważnych i czasem trudnych do wytłumaczenia. Frania, Kupmi i takale to pozycja, którą warto mieć w dziecięcej biblioteczce, szczególnie, że jej cena nie jest wygórowana.

W książeczce mały czytelnik znajdzie pięć krókich opowiadań oraz jako bonus słowniczek Frani, w którym opisany jest każdy z nietypowych bohaterów książki wraz z autorskim komentarzem babci, która np. o Niechcemi się pisze tak:

To pozytywny stoik z wielkim dystansem do świata. Istnieją poranne Niechcemisię, które skutecznie zniechęcają do wstawania, oraz takie, które uwielbiają rozsiąść się wśród rozrzuconych zabawek, totalnie uniemożliwiając ich posprzątanie.

U nas w domu oprócz wspomnianych w książce bohaterów można też spotkać takie stworki jak Nieumiem, Zachwilę, i Chcęjeszcze – ten zwykle pojawia się podczas wygłupów, kiedy rodzice nie mają już siły na zabawę, a przecież mógłby się pojawić np.  podczas obiadu zamiast Jużniemogę.  😉 

A w Twoim domu mieszkają jakieś stworki? 

Polecane dla Ciebie