MACIERZYŃSTWO

Chcesz wiedzieć o czym marzę?

2 lipca 2018

Dzieciaki dość mocno dają mi ostatnio w kość. Czerwiec miał być miesiącem dla mnie. Plan był taki, że z początkiem miesiąca zaczniemy adaptację w żłobku, bym końcówkę mogła spędzić sama w domu nastawiając się na powrót do pracy. Chciałam mieć trochę czasu dla siebie samej, na ogarnięcie tego czego nie jestem w stanie zrobić z dziećmi, wizyty u lekarza, u kosmetyczki. Chciałam się za siebie wziąć. Tymczasem życie po raz kolejny zrobiło mi psikusa i od początku czerwca siedzę z dwójką dzieci w domu, z małą tygodniową przerwą. 

Najpierw Karolina przewróciła się na hulajnodze i nie mogła chodzić, a teraz pochorowali się obydwoje. Misiek ma bostonkę a Karolina anginę. Nic tylko sobie w łeb strzelić. Dwoje dzieci chorujących w tym samym czasie to jest jakiś koszmar. Jeszcze się okaże, że Misiek zarazi się anginą a Karolina bostonką i będzie wesoło! Aż boję się pomyśleć. Obyśmy tylko my nie załapali, bo dopiero będzie tragedia.  

Siędzę z nimi w tym domu, odizolowana od świata i marzę… Marzę o pilocie. Ale nie takim co lata samolotem, tylko o takim z magicznymi przyciskami. Wiesz, takimi wyjątkowymi, które mają super moc. Przyciskach, które ułatwiłyby życie niejednej mamie. Jestem pewna, że Ty również chciałabyś chociaż raz z jednego skorzystać. Obawiam się, że ja korzystałabym z nich nagminnie i po pewnym czasie bym się od nich uzależniła. Chcesz wiedzieć jakie to przyciski?

Czasowstrzymywacz

Jestem przekonana, że i Ty o takim marzysz, szczególnie jeśli masz więcej niż jedno dziecko i czasu dla siebie jakby coraz mniej. Mając w ręku czasowstrzymywacz robisz “pyk” i już możesz robić co chcesz. Możesz np. wziąć długą kąpiel, poczytać książkę, napić się wina, zdrzemnąć się czy chociażby posiedzieć w ciszy. Pamiętasz jeszcze jak brzmi cisza? Ja też nie. Taki czasowstrzymywacz dałby Ci możliwość wypoczęcia. Czyż to nie cudowny przycisk? 

Marudostop 

Wyobraź sobie, że jesteś w posiadaniu przycisku, który kończy wszelkie marudzenie. To byłoby coś, prawda? Dziecko nie chce jeść warzyw? – “Pyk” – zjada wszystko, nawet szpinak, brukselkę i buraki (marzenie!) Marudzi w sklepie o kolejną zabawkę, którą i tak rzuci w kąt? – “Pyk” – kompletnie zapomina o jej istnieniu. Nie chce wziąć lekarstw, zrobić sobie inhalacji, iść do lekarza? “Pyk” – i robi wszystko o co poprosisz. Kurde, taki przycisk to by się nawet przy mężu sprawdził. “Pyk” – i sam zabiera Cię na zakupy byś kupiła sobie nową sukienkę, torebkę i szpilki.  😆 

Instantusypiacz

Mamo, a przeczytasz mi jeszcze jedną książeczką? A jeszcze jedną? Chce mi się jeść. Chce mi się pić. Mamo, siku! Nie chce mi się spać. Chcę się jeszcze pobawić. Zapalisz mi światło? Zgasisz światło? –  Znasz to doskonale? Ja nie wiem czemu zawsze wtedy kiedy trzeba iść spać dzieciaki przypominają sobie o milionach różnych rzeczy, które muszą zrobić. To teraz pomyśl, że robisz “pyk” i śpią, a Ty możesz się oddawać przyjemnościom. Cudownie, nie? 

Porządkostwór

Nie wiem jak Ty, ale ja uwielbiam mieć porządek w domu, chociaż jego utrzymanie przychodzi mi z wielkim trudem. Co chwilę inwestuję w nowe sprzęty, takie jak robot odkurzający czy odkurzacz do szyb, który niebawem Ci tu zrecenzuję. Dosłownie kilka dni temu kupiłam też mopa parowego i odkurzacz pionowy. No i co z tego, skoro w naszym mieszkaniu wszędzie są porozwalane zabawki? W jednym pomieszczeniu posprzątam, to w tym czasie w drugim dzieciaki wywracają wszystko do góry nogami. Poza tym my sami też jesteśmy bałaganiarzami. Najtrudniej nam przychodzi odkładanie rzeczy na miejsce, ale pracujemy nad tym. A taki porządkostwór byłby naprawdę świetny. “Pyk” i wszystko idealnie czyste – okna, podłogi, meble, zabawki na swoich miejscach, kuchnia w idealnym porządku. Szkoda, że taki nie istnieje. Pozostaje tylko zatrudnić pomoc domową. 

Beautypyk

Czy masz czas na to by codziennie zrobić sobie pełny makijaż, ułożyć włosy, wysmarować się balsamem, zrobić sobie paznokcie, ogolić nogi? Ja makijaż robię może raz w tygodniu. Włosy związuję w kucyk. Balsamem się smaruję jak kąpię Michała, bo wtedy sama zwykle jestem już po kąpieli. Paznokcie? Hmm..mam zestaw do hybrydy, który leży na półce. Wyciągam go raz na dwa miesiące. Golenie nóg? Pod spodniami nie widać.  😆 Mając odpowiedni przycisk wstajesz rano, robisz “pyk” i już. Jesteś pięknie ubrana i ogarnięta tak, że inne matki patrzą na Ciebie z zazdrością.

Wyobrażasz sobie jakie życie byłoby miłe gdybyśmy my matki miały do dyspozycji takie przyciski na pilocie? Toż to byłby prawdziwy raj. Macierzyństwo byłoby od razu piękniejsze. Większość z nas chodziłaby szczęśliwa i wypoczęta. Zyskałaby na tym cała rodzina.

Póki co jednak nie mamy takich przycisków do dyspozycji, więc pozostaje Ci tylko zrobić “pyk” tutaj i polubić nasz fanpage na facebooku. 

********************************************************************************************************
**************************************************************************************

Spodobał Ci się ten wpis?  Udostępnij go na swojej tablicy i pozwol zobaczyć go swoim znajomym. Nie zapomnij zostawić też lajka. 

Polecane dla Ciebie