INNE PRODUKTY DZIECIĘCE

Recenzja wózka spacerowego Lionelo Elise

8 czerwca 2018

Jeśli szukasz idealnego wózka spacerowego to muszę Cię zmartwić. Taki wózek niestety nie istnieje. Możesz jedynie kupić taki, który będzie spełniał w znacznym stopniu Twoje wymagania. Chcesz wiedzieć czy wózek Lionelo Elise spełnił moje?  W takim razie zapraszam Cię do przeczytania jego recenzji.

Wózek Lionelo Elise testowaliśmy przez ostatnie trzy tygodnie, dlatego tez wynik tego testu nie jest pełny.  Nie mieliśmy okazji przetestować go w warunkach wiosennych, jesiennych czy zimowych, możemy tylko odnieść się do tego jak wózek sprawuje się latem. Weź to proszę pod uwagę czytając tę recenzję.

Lionelo Elise to zwrotny, wygodny i praktyczny wózek. Idealny dla rodziców ceniących zarówno wygodę użytkowania, jak i nowoczesne rozwiązania. Posiada lekki i prosty do złożenia stelaż, dzięki czemu idealnie pasuje do szybkiego stylu życia. Świetnie sprawdzi się nie tylko w miejskiej dżungli, lecz także na bardziej wymagającym terenie.

Z takim opisem tego wózka możemy spotkać się na stronie internetowej jego producenta i muszę przyznać, że nie sposób się z nim nie zgodzić. Te trzy tygodnie testów pokazały mi, że wózek wcale nie musi kosztować majątku, by spełnić moje oczekiwania. Wprawdzie znalazłam kilka minusów, ale nie są one na tyle ważne by całkowicie go zdyskredytować. 

Opiszę Ci tutaj poszczególne elementy wózka, żebyś sama mogła dokonać jego oceny.

Stelaż wózka 

Wydaje się być wykonany z wysokiej klasy stali. Piszę, że wydaje się, bo niestety producent nie podaje z jakiej konkretnie stali, więc jedynie mogę to ocenić na tyle na ile umiem. W porównaniu do tradycyjnego wózka 2w1 jest zdecydowanie lżejszy, gdyż waga całej spacerówki to tylko 8,7 kg, a dla mnie to ogromny plus. Ostatnio, z racji remontu na klatce schodowej, muszę go wynosić z piwnicy lub wyciągać z bagażnika auta. Robię to mając Michała w nosidle, więc waga wózka to dla mnie bardzo istotny wskaźnik.

Tapicerka

Wykonana jest w 100% z ekologicznego lnu i wiedz, że ja ją uwielbiam! Jest naprawdę świetna i bardzo łatwo się czyści, nawet zwykłymi chusteczkami do pupy. Poza tym wygląda bardzo dobrze, szczególnie w tym granatowym kolorze. Len jest odporny na przetarcia oraz rozciąganie, poza tym jest idealnym materiałem na lato, ze względu na swoje właściwości termoregulujące. Jest przewiewny, dzięki czemu dziecko aż tak bardzo się nie poci. 

Budka

To pierwszy element do którego mam zastrzeżenia. Chociaż nie jest zła, to wolałabym żeby była dłuższa. W razie spaceru pod słońce muszę wózek prowadzić tyłem, żeby nie świeciło Michałowi prosto w oczy. Nieco dłuższa lub przedłużana z ukrytą jedną warstwą byłaby na pewno lepsza. Niestety dopinany na zamek daszek to trochę za mało. Budka wyposażona jest również w okienko wentylacyjne czy jak kto woli do podglądu dziecka.

Siedzisko 

Wydaje się być wygdne i szerokie. Z pewnością z wózka będzie mógł korzystać nawet spory trzylatek. Wyposażone jest w pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa częściowo przyszyte do oparcia. Oparcie jest regulowane w trzech pozycjach – od siedzącej do prawie leżącej, ale nie płaskiej. Swoją drogą ciekawa jestem czy jakiś wózek rozkłada się całkowicie na płasko jak w gondoli… Siedzisko posiada także regulowany podnóżek. 

Tacka

Zamiast tradycyjnego pałąka zabezpieczającego dziecko, w Lionelo Elise znajdziemy tackę z otworem na kubek. W spacerówce Karoliny bardzo mi takiej tacki brakowało, ale musisz wiedzieć, że w otwór na kubek niestety nie mieści się niekapek (mamy Avent). Bardziej jest to otwór na butelkę, ale tacka jak najbardziej może służyć do transportu zabawki czy smakołyków. 

Rączka

To kolejna rzecz do której mogę się czepić, bo jej wysokość nie jest regulowana. Dla mnie, osoby która ma 170 cm wzrostu, jest jak najbardziej OK, ale nie wiem czy byłaby odpowiednia dla kogoś kto ma np. 10 cm mniej niż ja. Przemek ma 177 cm wzrostu i nie narzeka, więc dla nieco wyższych osób również się nadaje. Pokryta jest pianką. W sumie nie wiem czy ta pianka to plus czy minus, bo z jednej strony doskonale odprowadza wodę/pot z rąk a z drugiej jest mało higieniczna i pewnie z czasem zacznie się wycierać. Mam zatem mieszane uczucia czy cieszyć się z jej obecności, czy też nie?

Koła

Wykonane z tworzywa sztucznego, dzięki czemu wózek jest lekki. Przednie są zwrotne i amortyzowane, ale chyba trochę za mało, bo przy jeździe na nierównym terenie czuć te wszystkie pagórki, kamienie i inne. Michał wprawdzie nie narzeka, ale ja czuję drgania na rączce.

Kosz na zakupy

Jego pojemność pozwala na przetransportowanie około 5 kg zakupów. W zupełności wystarczy jeśli chodzi o małe zakupy w sklepiku osiedlowym. Na początku byłam trochę przerazona tym, że przód kosza jest niższy niż tył i obawiałam się, że zakupy będą z niego wypadać, ale teraz uważam to za zaletę. Zdecydowanie łatwiej jest mi do niego włożyć torbę z zakupami. 

Dodatki

Wózek wyposażony jest w pojemną torbę, która idealnie pasuje do wózka. Wykonana jest z tego samego materiału co tapicerka, niestety jej pasek nie jest regulowany, więc jest dość krótka i nie specjalnie nadaje się do noszenia jej na ramieniu. Lepiej jeśli korzystamy z nap i zapinamy ją na rączce (czasem napy odmawiają posłuszeństwa i ciężko jest je zapiąć). Poza tym wózek ma na wyposażeniu również osłonkę na nóżki, która służy dziecku w chłodniejsze dni. Michałek jeszcze się pod nią mieści, ale może być jednak za mała na dziecko trochę starsze niż on. Muszę też przynać minus producentowi za brak folii przeciwdeszczowej w zestawie, bo to przecież podstawowy dodatek. Folię trzeba sobie dokupić lub zamówić wersję z folią, która weszła do sprzedaży już po tym jak otrzymałam wózek do testów. 

Składanie

Ten wózek to standardowa spacerówka, więc nie można oczekiwać od niego składania w parasolkę. Po złożeniu nie jest ogromny, ale nie oszukujmy się, nie jest też malutki. Wymiary po złożeniu to 85 cm x 58 cm x 48 cm (wysokość). Musisz sama ocenić wielkość bagażnika w Twoim aucie. U nas jest ok. Ostatnio jadąc nad morze spakowaliśmy się bez problemu do samego bagażnika i udało nam się nawet zamknąć górną klapę, więc ta zmiana wyszła nam na dobre. 

Czy warto kupić wózek Lionelo Elise?

Wybierając ten wózek kierowałam się głównie jego wagą i mniejszą konstrukcją niż w posiadanym przeze mnie wózku 2w1. Wózek  mnie nie rozczarował, ale też nie zachwycił na tyle by wychwalać go pod niebiosa i zachęcać Cię do jego zakupu. Zanim to zrobisz rozważ swoje wszystkie za i przeciw. Wózek Lionelo Elise jest tutaj dość dobrze opisany, więc myślę, że dezycję o zakupie podejmiesz w pełni świadomie.

Bardzo podoba mi się jego nowoczesny wygląd. Biały stelaż w połączeniu z granatową tapicerką wygląda naprawdę relelacyjnie. Wózek prowadzi się dość dobrze, należy jednak pamiętać o podbijaniu go przy krawężnikach. Nie ma mowy, że wjedziemy nim na chodnik bez podbijania. Nawet przy niskim krawężniku trzeba nieco unieść przednie koła. Początkowo było to dla mnie uciążliwe, ale taki jest urok kół z tworzywa sztucznego. Przyzwyczaiłam się do tego już po kilku dniach użytkowania. 

U nas wózek sprawdza się bardzo dobrze i jesteśmy zadowoleni ze zmiany. Myślę, że warto rozważyć jego zakup, gdyż stosunek jakości i ceny (389 zł) jest naprawdę dobry. Wózek posiada certyfikat zgodności z normami wystawiony przez jednostę certyfikującą Intertek, więc jest bezpieczny dla maluchów. W moim przekonaniu jest to bardziej wózek miejski. Na równym terenie sprawdza się znakomicie. Gorzej jeśli wybierzemy się z nim do lasu czy na plażę. 

Nie miałam jeszcze okazji testowania innych produktów marki Lionelo, sądząc po jakości wózka, myślę że warto im się przyjrzeć bliżej. A Ty znasz tę markę? 

Produkt do recenzji dostarczyła marka Lionelo. 

Polecane dla Ciebie