LIFESTYLE

A Tobie potrzebny jest detox?

7 maja 2018

Tydzień majówkowy za nami. Mieliście wolny cały tydzień czy tylko te dni ustawowo wolne od pracy? Przemek miał urlop jedynie w środę, więc o żadnym dłuższym wypadzie w naszym przypadku nie było mowy. Zresztą niedawno wróciliśmy od dziadków, więc siedzenie w domu wcale nie było takie straszne. Poza tym ja postanowiłam przeznaczyć ten czas na tytułowy detox.

Nie wiem czy wiesz, ale jestem uzależniona od komputera. Jak nie tworzę nowych postów blogowych to je czytam. W sieci poznałam tyle fajnych osób, do których lubię zaglądać, że notorycznie brakuje mi czasu na prawdziwe życie. Poza tym czytam wiadomości, oglądam filmy itd. Moje życie kręci się wokół komputera. Zeszły tydzień był jednak inny, gdyż postanowiłam odpuścić sobie kompa. Nie mówię, że nie uruchamiałam go ani razu, bo to nieprawda. Jednak czas przed nim spędzony zredukowałam do absolutnego minimum. Zresztą na pewno to zauważyłaś/eś jeśli śledzisz moje poczynania regularnie. Było mnie mniej na facebooku i nie powstał żaden nowy post blogowy, nawet ten zostawł stworzony dzisiaj podczas karmień piersią.

Długi weekend jest śwetną okazją do podjęcia takich postanowień. A jeśli dodatkowo pogoda za oknem jest piękna to ten detox wcale nie wydaje się być taki przerażający. I wiesz co? Nie był! Naprawdę! Dzięki temu, że te dni spędziliśmy aktywnie to nawet nie miałam ochoty włączać komputera. A do tej pory każdy mój wieczór spędzałam przed ekranem monitora, bo przecież posty blogowe same się nie napiszą. W ciągu dnia nie mam czasu na pisanie, więc codziennie wieczorem staram się nadrobić zaległości. Ten tydzień sprawił, że mam tych zaległości więcej niż miałam, ale jakoś się tym nie przejmuję. Wrzuciłam na luz. Bo co się takiego stanie jak nie opublikuję czterech wpisów w tygodniu a na przykład trzy? Mogę jedynie mieć mniej wejść na bloga, ale przecież i tak większość osób która do mnie trafia robi to z poziomu wyszukiwarki, więc czym się przejmować? Facebook tak ostro ograniczył zasięgi, że z fanpage odwiedza mnie teraz naprawdę mało osób. Głównie stali czytelnicy. Dziękuję Ci, że jesteś jednym z nich. <3 

Dzięki mojemu postanowieniu (i wymianie mebli) miałam czas na ogarnięcie bałaganu w szafkach, ułożyłam dokumenty w segregatorach i wywaliłam mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, które zbierałam przez lata zupełnie nie wiem po co… Bo jaki pożytek można mieć np. z dziesięciu smyczy do kluczy czy dwudziestego notesu z logo jakieś firmy? No nie wiem…

Poza tym ogarnialiśmy nasze RODos. Wcześniej na fanpage i na insta wspomniałam Ci, że kilka dni temu zakupiliśmy działkę rekreacyjną. Przed nami bardzo dużo pracy, bo działka zapuszczona, ale pracuje się tam bardzo przyjemnie. Od dłuższego czasu szukaliśmy takowej i w końcu nam się udało. Mamy “swój” kawałek ziemi w Szczecinie. Może w dwa lata uda nam się doprowadzić ją do porządku i stworzyć tam azyl dla siebie i dla dzieciaków. Będzie pięknie! Energii i zapału nam nie brakuje. Gorzej z kasą, ale wszystko w swoim czasie. Najważniejsze, że są chęci. 

Odwiedziliśmy też ogród zoologiczny znajdujący się w Niemczech niedaleko Szczecina. Nie wiem kto z nas miał większą frajdę – my czy dzieciaki, ale cała nasza czwórka uwielbia tam jeździć. Nawet Misiek krzyczał i piszczał do zwierzaków. Był zachwycony, a była to jego pierwsza wizyta w zoo. 

Za komputerem nie tęskniłam. Kiedy wracałam do domu nie miałam ochoty go uruchamiać. Wystarczyło mi sprawdzenie maili czy social media w telefonie. Kilka czy kilkanaście minut w porównaniu do kilku godzin dziennie robi ogromną różnicę. Komputer, telewizor, telefon – to straszne pożeracze czasu. Teraz to widzę. Detoks dał mi do myślenia i postanowiłam coś w swoim życiu zmienić. Nie wiem jakie konsekwencje będzie to miało dla bloga, być może będzie mniej wpisów, ale doszłam do wniosku, że muszę mieć czas na prawdziwe życie. Na poczytanie książki, wysmarowanie ciała balsamem czy zwyczajne lenistwo na kanapie w towarzyste męża i dzieci. Nie chcę tracić życia na siedzenie przed ekranem komputera. Bloga wprawdzie nie odpuszczę bo lubię pisać. Postaram zorganizować się tak, by czas spędzony przy laptopie był czasem jak najbardziej produktywnym, a nie jak do tej pory. Scrollowanie facebooka zabiera mi go zdecydowanie za dużo. Trzymaj kciuki żeby się udało.

A Tobie potrzebny jest detoks od komputera, telefonu, facebooka? 

Polecane dla Ciebie