DOM I WNĘTRZA

Poznaj mój klucz do szczęścia

19 marca 2018

Ostatnio, przy okazji wpisu, w którym wyjawiłam Ci 20 faktów o mnie miałaś/eś okazję poznać mnie bliżej. Nie zdradziłam Ci tam jednak jednej rzeczy. Mianowicie, kiedy jestem niewyspana lepiej schodzić mi z drogi. Jeśli ktoś lub coś zakłóci mi sen, to wiedz, że na 99% wstanę lewą nogą. Jedynymi osobami, które mogą mnie w nocy obudzić są moje dzieci. One o tym wiedzą i ten fakt parmanentnie wykorzystują wstając o piątej rano. Nie zmienia to jednak faktu, że niewyspanie podnosi mi ciśnienie, krzyczę i jestem nieprzyjemna dla otoczenia. 

Jestem przekonana, że nie tylko ja tak mam i że dla Ciebie również sen jest tak samo ważny jak dla mnie. Kiedy moje dzieciaki wstają bladym świtem cierpię. Już nie pamiętam kiedy ostatnio spałam dłużej niż do 6:30. Z pewnością było to zanim Karolina pojawiła się na świecie. Przez to jednak, że nasz dzień rozpoczyna się tak wcześnie, nauczyłam się doceniać każdą minutę snu, bo ten jest niezwykle ważny dla naszego organizmu. 

Należy pamiętać o tym, że odpowiednia ilość snu ma ogromne znaczenie. Sen jest nie tylko podstawą regeneracji sił ale ma też wpływ na nasze zdrowie – na serce, wagę, prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Nie wiem czy wiesz, ale do zalet dobrego snu zaliczamy między innymi: poprawę pamięci, walkę ze stanami zapalnymi, zwiększenie kreatywności i koncentracji, redukcję stresu i ochronę przed depresją. Nie warto więc spychać go na dalszy plan. Powiedziałabym raczej, że warto zadbać o jego jakość, by sen przyniósł nam oczekiwane korzyści. 

Dlatego dzisiaj uchylam przez Tobą rąbka tajemnicy i piszę o moich metodach na zdrowy i komfortowy sen. Może skorzystasz z moich rad?

5 trików ułatwiających zasypianie

Idź wcześniej spać

Wiem, czasem bywa to niemożliwe. Ale czy wiesz, że przeciętnie człowiek potrzebuje około 8h nieprzerwanego snu by następego dnia normalnie funkcjonować? Niektórym wstarczy 6 czy 7 a innym 9 to za mało. Ja jestem wśród większości i potrzebuję co najmniej 8 godzin, więc zwykle o godz. 22 kładę się spać.

Przygotuj się do snu

Zanim położysz się spać oczyść swoje myśli, zrelaksuj się. Jeśli będziesz zaprzątać sobie głowę niepotrzebnymi sprawami będzie Ci ciężko się wyciszyć i zasnąć. Wyłącz komputer, ścisz telefon, przeczytaj kilka stron książki. Niebieskie światło ekranów nie ma na Ciebie zbyt dobrego wpłwu szczególnie przed snem, dlatego bezpośrednio przez dnim najlepiej jest sięgnąć po książkę. Im mniej ciekawa tym szybciej zaśniesz.  😉

Przewietrz sypialnię

Świeże i chłodne powietrze pozwala szybciej zasnąć, warto więc wietrzyć pomieszczenie nawet jeśli pogoda za oknem do tego nie zachęca. Otwarcie okna na kilka minut w zupełności wystarczy, szczególnie zimą. Najlepsza temperatura do spania to 18 – 20 stopni. Latem możesz spać przy otwartym oknie szczególnie podczas całodziennych upałów, kiedy w ciągu dnia raczej unika się otwierania okien. Jeśli jesteś zmarźluchem na czas wietrzenia najelepiej opuść sypialnię. 

Napij się soku z wiśni

Kiedyś istniało przeświadczenie, że przed snem powinno wypijać się szklankę mleka, gdyż ta ułatwia zasypianie. To jednak nie jest prawdą. Warto jednak napić się soku z wiśni, gdyż ten zwiększa stężenie melatoniny w organizmie. A jak zapewne wiesz melatonina ułatwia zasypianie. Co ważne sok nie powinien zawierać cukru i najlepiej żeby był przygotowany samodzielnie. Szklanka soku przed snem pozwala zasąć nawet osobom cierpiącym na lekką bezsenność. 

Zjedz kolację 

Pusty żołądek przeszkadza w zasypianiu. Nie ma nic gorszego niż próbowanie zasnąć na głodniaka. Burczenie w brzuchu będzie Ci przeszkadzało w zaśnięciu, a głód podniesie poziom stresu. Najlepiej jest zjeść lekkostrawną kolację na dwie godziny przed planowanym snem. Warto sięgać po produkty zawierające białko, gdyż ono dostarcza organizmowi L-tryptofanu – aminokwasu niezbędnego do wytwarzania melatoniny.

W co możesz się zaopatrzyć by podnieść komfort snu?

Dobry materac

Wygodny materac to podstawa. Powinien być dobrany do Twoich upodobań jak i predyspozycji zdrowotnych, gdyż możesz się nie wysypiać na zbyt twardym lub za miękkim. Ostatnio dużą popularnością cieszą się materace wykonane z termoelastycznej pianki która pod wpływem ciepłoty ciała dopasowuje się do leżącego. Nic dziwnego, bo są one naprawdę wygodne. My z racji urządzania nowej sypialni dokonaliśmy zmiany materaca na lepszy. Ten, który mieliśmy do tej pory niestety został zniszczony przez skaczącą po nim Karolinę. Wyskakała w nim dziurę, gdy podczas remontu leżał na podłodze. Także zostaliśmy zmuszeni do jego wymiany. Wybraliśmy sklep z materacami i dokonaliśmy zakupu. Zależało nam na wysokiej jakości produkcie dostępnym w przyjaznej dla portfela cenie. A w związku z tym, że obudwoje mamy problemy z kręgosłupem ważne było dla nas również to by był to wyrób medyczny. Nasz wybór padł na materac PlantPur Natural. Materac ten spełnia nasze wszystkie oczekiwania. Ale wiesz co najbardziej przemówiło na jego korzyść? Fakt, że jest to materac ekologiczny. Kiedy zaczęłam zgłębiać temat zakupy materacy piankowych z przerażeniem w oczach czytałam o tym, że w takich materacach może być tyle substancji toksycznych co w beczce ropy. Nie chciałam by te przedostały się do mojego oragnizmu przez skórę. Stąd wybór materaca ekologicznego firmy PlantPur, która do minimum redukuje obecność substancji ropopochodnych w piankowych materacach zastępując je naturalnymi olejami roślinnymi.

Nie bez znaczenia był również fakt wykonania materaca z dwóch osobnych warstw. Grubsza warstwa (20 cm) została wykonana z ekologicznej pianki PlantPurTM HR z dodatkiem oleju kokosowego. Warstwa ta jest odporna na odkształcenia przy czym charakteryzuje ją także wysoka elastyczność. Warstwa wierzchnia (materac nawierzchniowy) natomiast to pianka PlantPurTM Visco zawierająca do 50% olejów roślinnych. To ona sprawia, że materac jest wygodny i komfortowy. Podział materaca na dwie osobne części sprawia, że materac łatwo się czyści. Kaszmirowy pokrowiec materaca nawierzchniowego można z łatwością zdjąć do prania. W pralce nie zajmuje za dużo miejsca, więc pierze się go naprawdę dobrze i można to robić naprawdę często nie tracąc przy tym nerwów na ponowne jego nałożenie.

Możesz zapytać czy nie baliśmy się zakupu materaca przez internet. Otóż nie, bo PlantPur można odesłać na koszt sprzedawcy po 101 dniach testów. Gwarantuję Ci jednak, że nie będziesz chciał/chciała tego zrobić. A jeśli materac okaże się za twardy bądź za miękki bez problemu można wymienić część wierzchnią. Do nas to przemówiło i od kilku tygodni cieszymy się z swoim materacem PlantPur Natural w rozmiarze 160×200.

Wygodna poduszka i duża kołdra

Nie ma nic gorszego niż niewygony materac – to fakt, ale podusia także musi być wygodna. W związku z tym, że ja nie lubię zbyt dużych napompowanych poduszek ich rozmiar dla mnie również ma znaczenie.  Dlatego też zdecydowaliśmy się na zakup nie wszechobecnych kompletów kołdry z poduszkami, lecz osobno poduszek i kołdry od sprawdzonego już wcześniej producenta firmy Poldaun. Wybraliśmy poduszki w rozmiarze 50×80 by częściowo pasowały do większości standardowych poszewek oraz kołdrę w rozmiarze 200×220 byśmy nie zabierali jej sobie w nocy. Lubimy spać pod jedną kołdrą, a tylko taka największych rozmiarów sprawdza się u nas najlepiej, szczególnie jeśli nasze szkraby postanowią spędzić trochę czasu z nami w łóżku. Na naszą czteroosobową rodzinę duża kołdra jest podstawą. A że do ekologicznego materaca pasuje ekologiczne wypełnienie pościeli dlatego zdecydowaliśmy się na całoroczną serię Bamboo

Bambus gwarantuje naturalną antybakteryjność. Poszycie zarówno kołdry jak i poduszek w 52% stanowi bambus, a pozostałe 48% to bawełna, więc mamy tutaj 100% naturalnych włókien. Wypełnienie z kolei to mieszanka antyalergicznych włókien poliestrowych silkonowanych, karbikowanych, typu hollow, które zapewniają odpowiednią cyrkulację powietrza oraz włókien celulozowych powstałych ze zmiażdżonych łodyg bambusa, pochodzących z wolnych od środków bakteriobójczych oraz nawozów sztucznych plantacji. Dlatego też mamy do czynienia z wypełnieniem ekologicznym. Dla mnie ideał gwarantujący odpowiednie odprowadzenie wody i hamujący proces rozwoju bakterii, pleśni i roztoczy. Takie połączenie to jakość w najlepszym tego słowa znaczeniu. 

Wygodna piżama

Niekrępująca ruchów i z naturalnych włókien piżama jest gwarancją dobrego snu. Nigdy nie byłam zwolenniczką spania w satynowych czy koronkowych koszulach nocnych. Nie dość, że w tym zimno to i niezdrowo. Za to kocham długie flanelowe spodnie i bawełniane koszulki. Dla mnie są ideałem piżamy. Od czasu do czasu można na nie trafić w Lidlu za naprawdę fajne pieniądze. Za te widoczne na zdjęciach zapłaciłam chyba 20 lub 30 zł, a jestem w nich bardzo zadowolona. Czekam aż się znowu pojawią, bo normalnie w sklepach bieliźnianych trzeba za takie zapłacić około 70 zł, więc jest różnica. 

Teraz już znasz mój sekret. Mimo, że dzieciaki nie dają mi spać po nocach staram się zadbać jak najlepiej o jakość mojego snu, by nawet krótki przynosił mi odpowienią regenerację i odpoczynek. A jeśli się nie udaje, zawsze z pomocą przychodzi mi kawa…

View this post on Instagram

Za nami kolejna ciężka noc. Mały Człowiek postanowił nie spać przez ponad 2h. Te wychodzące dwójki dają nam ostatnio nieźle popalić. Dziecko cierpi a my razem z nim. Tym razem nie obyło się bez środków przeciwbólowych. Dzień zdecydowanie trzeba zacząć od ulubionej kawy. Ps. Mam nowy ukochany kubek ❤️ Dostałam go z okazji zbliżających się urodzin🎂. Już w niedzielę skończę 34 lata. Stara dupa ze mnie. 😭 ————————————— #dziendobry #goodmorning #kawa #coffee #morningcoffee #instamatki #instamama #zabkowanie #zabkowanietozlo #muminki #mamusia #mama #mamusiamuminka #moomin #muurla #kubek #coffeelover #coffeeholic #urodziny #prezent #prezenturodzinowy

A post shared by Olga (@rodzina_ze_szczecina) on

Polecane dla Ciebie