KSIĄŻKI

Kuka Muka – nasza nowa koleżanka

9 lutego 2018

Jak doskonale wiecie, całą rodziną uwielbiamy czytać. Śledzimy więc wszelkie nowości książkowe, a nasza domowa biblioteczka ciągle się rozrasta. Prawda jest jednak taka, że ja i Przemek korzystamy głównie z ebooków, a książki drukowane kupujemy Karolinie. Jej biblioteczka z każdym miesiącem bogaci się o kolejne pozycje. W lutym dołączyły do niej m.in. dwie książeczki wydawnictwa Adamada o niesfornej Kornelii.

Kornelia, zwana przez wszystkich Kuką Muką, jest krnąbrną, ale niezwykle uroczą dziewczynką w wieku przedszkolnym. Kornelia lubi broić, chodzić własnymi ścieżkami, bałaganić i nie słuchać tego co się do niej mówi. Wypisz wymaluj nasza Karolina, która również bywa nieposłuszna.

Kuka Muka i uciekające uszy

W tej historii Kuka Muka wyrusza w pogoń za swoimi uszami, które zdecydowały się od niej uciec bo i tak ich nie używa. Zbuntowane uszy miały tego dość i czmychnęły. Kornelia była niepocieszona. Szukała ich i szukała, aż w końcu miły dyrektor zoo dał jej dobrą radę. Chcecie wiedzieć jaką? Musicie przeczytać sami.

Kuka Muka i skrzat Nieład

W tej części wiecznie zagracony pokój Kornelii odwiedza skrzat Nieład i zabiera jej wszystkie zabawki. Dziewczynka bardzo nie lubi sprzątać po skończonej zabawie dlatego też wiele zabawek leży na podłodze. Jednak po wizycie skrzata już nigdy nic nie będzie takie samo. 

Obie książeczki choć lekko przerażające, mogą być doskonałą lekcją dla Waszych dzieciaków. Perspektywa uciekających uszu nie jest aż tak zatrważająca co utrata wszystkich zabawek. Mam nadzieję, że te książki pomogą mi chociaż trochę w opanowaniu wiecznego bałaganu w pokoju Karoliny, bo zagonienie jej do sprzątania stanowi nie lada wyczyn. Ciągle jej powtarzamy, że powinna sprzątać zabawki po skończonej zabawie, ale przecież ona nie ma czasu. Liczę na to, że skrzat Nieład nieco nam ten proces ułatwi.

Książki o przygodach Kuku Muki są bardzo ładnie wydane. W twardej oprawie, na dobrym jakościowo papierze. Z pewnością są to książki na lata. Ich autorką i ilustratorką jednocześnie jest Litwinka Lina Žutautė. Zdecydowanie więcej dzieje się w nich na ilustracjach niż w samym tekście, ale dzięki temu dziecko siedzi skupione i obserwuje co też ta Kuka Muka wyczynia. Niektórym mogą się nie spodobać, bo jednak wydarzenia w nich opisane mogą wywołać u dziecka strach. Mnie to jednak nie przeraża, bo jedną z moich ulubionych bajek w dzieciństwie była bajka o kotku i kogutku, gdzie kogutek został porwany przez lisa. Do dzisiaj pamiętam jak kogutek wołał: “Kotku, koteczku ratuj mnie biednego! Lis mnie porwał i ciągnie do lasu ciemnego.” Lubiłam także Czerwonego Kapturka, Szewczyka Dratewkę czy Legendę o Smoku Wawelskim. Wszystkie powiewały dreszczykiem grozy a mimo to uwielbiałam ich słuchać. W gruncie rzeczy zależy to od dziecka, także jeśli Wasze dziecko lubi się bać albo takie rzeczy go nie ruszają to Kuka Muka powinna znaleźć się w jego biblioteczce.

Wpis powstał przy współpracy z:

Polecane dla Ciebie