ZABAWKI

Czy warto kupić kuchnię dla dzieci Ikea Duktig?

8 grudnia 2017

Szef kuchni Karolina serwuje dzisiaj pieczoną rybę z makaronem i pomidorami, a na deser zaprasza na owocowe babeczki i pyszną kawę. Tak mniej więcej wygląda nasza codzienność od kilku miesięcy. Karolina dostała na swoje trzecie urodziny kuchnię Ikea Duktig, ale dopiero od niedawna interesuje ją odgrywanie roli kucharki. Mówi, że zabawa w restaurację jest jej ulubioną, chociaż w przyszłości chciałaby zostać fryzjerką.

Zapewne, jak co roku przed świętami, wiele osób zastanawia się nad zakupem kuchni Duktig dla swoich dzieci na gwiazdkę, szczególnie, że jej wygląd jest naprawdę zachęcający. Cena może trochę mniej, bo standardowo kuchnia w Ikei kosztuje 399 zł, chociaż zdarzają się promocje i można ją kupić nawet 100 zł taniej. Ale czy warto wydać aż tyle czy może lepiej kupić plastikową dostępną w pierwszym lepszym sklepie z zabawkami?

Powiem tak… wszystko zależy od dziecka, bo nie każde lubi gotować. Jeśli natomiast jesteś pewna/pewien, że w przypadku Twojego dziecka kuchnia Ikea Duktig się sprawdzi i zapewni mu długie godziny wyśmienitej zabawy, to jestem zdania, że zdecydowanie warto. Pewnie, że można się pokusić o samodzielne wykonanie kuchni i mieć z tego ogromną satysfakcję, ale nie wszyscy mają na to czas i zdolności.

Kuchnia dla dzieci Ikea Duktig jest doskonałą alternatywą dla jeszcze droższych marek oferujących drewniane zabawki. Może nie jest tak kolorowa jak one, ale z pewnością rozwija wyobraźnię i zachęca do zabawy.

Co nas skłoniło do zakupu tej kuchni?

Przede wszystkim to jak ona wygląda. Akurat nam ten minimalizm bardzo odpowiada, gdyż w pokoju Kroliny jest już wystarczająco kolorowo i nie było sensu wstawiania tam kolejnego pstrokatego gadżetu. Poza tym mnie urzekła płyta grzewcza. Nie widziałam jeszcze żeby jakakolwiek inna kuchnia dla dzieci miała podświetlane palniki niczym w kuchni elektrycznej. Wygląda po prostu jak prawdziwa.

Z czego wykonana jest kuchnia dla dzieci Ikea Duktig i jakie są jej wymiary?

Główny materiał to płyta pilśniowa i sklejka. Szyby w szafkach są z akrylu, a zlew, kran i nóżki z tworzywa polipropylenowego. Materiały całkowicie bezpieczne dla dzieci. Płyta grzewcza zasilana jest czterema paluszkami (baterie LR6 AA 1.5V). Nie ma ich w zestawie. Co ważne płyta nie nagrzewa się, więc nie musimy się martwić, że dziecko zrobi sobie krzywdę podczas zabawy.

W pokoju dziecka czy gdziekolwiek indziej będziecie chcieli tę kuchnię postawić musicie mieć na nią sporo miejsca, bo kuchnia jest dość duża – szerokość: 72 cm, głębokość: 38 cm, wysokość: 109 cm. Co ważne kuchnia ma regulowaną wysokość nóżek, więc spokojnie będzie rosła z dzieckiem. Musicie się też przygotować na to, że łatwo jej nie złożycie i nie schowacie do szafy, więc miejsce w którym będzie stała musi być wybrane z głową, gdyż postawicie ją tam na ładnych kilka lat. Jestem przekonana, że nie znudzi się ona Waszemu dziecku po kilku miesiącach zabawy. Owszem można ją przenieść, ale zawsze trzeba mieć na uwadze jej wielkość.

Kuchnia niektórych z Was może zniechęcić, bo nic w niej nie gra, nie skwierczy, nie hałasuje, ale właśnie to podoba mi się w niej najbardziej. Jest prosta, ale skłania do zabawy rozwijając przy tym wyobraźnię dzieci oraz zachęca do odgrywania ról i naśladowania rodziców. Tak jak Wy w swojej kuchni, Wasze dziecko będzie mogło wyczarować w niej pyszne naleśniki, ugotować ziemniaki czy upiec babeczki.

Karolina uwielbia wkładać swój fartuszek i zmieniać się w szefową kuchni, kelnerkę i organizatorkę imprez. Co chwilę urządza czyjeś urodziny i przygotowuje przyjęcia. Bawi się przy tym doskonale, a nam serwuje pyszne obiady, desery oraz napoje. Tata jak jest grzeczny to czasem załapie się nawet na piwo, ale ciii..!

W sieci jest naprawdę dużo godnych uwagi kuchni dla dzieci, ale ta ikeowska ma naprawdę wszystko co powinna. Jak kogoś stać to może zainwestować w katalogową, drewnianą za 800, 1000 czy nawet 1500 zł, ale na nasze potrzeby Ikea Duktig w zupełności wystarczy. Karolinka ma ją od roku i naprawdę bardzo ją lubi.  Mało tego kuchnię tę można sobie podrasować. Jeśli wpiszecie w google jej nazwę plus słowo metamorfoza to wyskoczy Wam milion fantastycznych pomysłów na to jak zrobić z niej kuchnię jedyną w swoim rodzaju.

A czy Wasze dzieci lubią gotować? Bylibyście skłonni zainwestować w tego typu zabawkę? Czy dla Was to zbędny gadżet?


Fartuszek – Sangotrade

Garnki /patelnie/ przybory – Ikea

Plastikowe owoce i warzywa – Toys’R’Us

 

Polecane dla Ciebie