MODA I URODA

Mama mio – the tummy rub butter

7 maja 2015

Kojarzycie firmę Plazanet i markę Revitalash? Czy jesteście tak samo zielone jak ja, jeżeli chodzi o kosmetyki? Ponoć firma jest dystrybutorem bardzo dobrej jakości odżywek do rzęs. Nigdy takowych nie potrzebowałam, więc jej nazwa mówiła mi niewiele, kiedy to przed spotkaniem Matek na Dzikiem Zachodzie otrzymałam wiadomość, że firma da nam do testów swoje nowe produkty, w zamian oczekując ich recenzji.

Możecie sobie wyobrazić jakie było moje zdziwienie, kiedy to w torebce od tej firmy znalazłam jedynie krem, a właściwie jego 30ml miniaturę, notesik oraz długopis. Ale nic to! Powiedziało się “A” to trzeba powiedzieć “B”, a firmie gratuluję pomysłu na darmową reklamę.

Krem “The Tummy Rub Butter” to kosmetyk, który ma rzekomo przeciwdziałać i zwalczać rozstępy pojawiające się na brzuchu, piersiach, udach i biodrach zarówno w ciąży jak i po niej. W takowej nie jestem, a kiedy byłam to udało mi się ich uniknąć, więc o działaniu kremu napiszę Wam jedynie to, czego udało mi się dowiedzieć z ulotki. Z resztą pojemność 30 ml nie pozwala na pełne przetestowanie produktu.

Według Plazanet krem ten zwiększa sprężystość i elastyczność skóry, chroniąc ją w ten sposób przed powstawaniem rozstępów, odżywia i nawilża odnawiającą się skórę, łagodzi podrażnienia i swędzenia rozciągającej się skóry brzucha. Czy tak faktycznie jest to Wam nie powiem. Musiałybyście  kupić pełnowartościowe opakowanie (120 ml) i wypróbować na sobie. Zaleca się stosowanie kremu przez co najmniej 4 miesiące po porodzie.

Co mogłam zaobserwować bo zużyciu tej 30 ml próbki… Właściwie niewiele. Konsystencja super i naprawdę godna polecenia. Ciekawa jestem czy normalna wersja też jest taka skoncentrowana. Krem jest wydajny, łatwo się rozprowadza na skórze i szybko się wchłania. Jego cytrusowy zapach trochę mnie drażnił, bo przypominał mi odświeżacz powietrza, ale jak ktoś lubi takie zapachy to będzie zadowolony. Pachnie dość intensywnie.

Po składzie kremu, można stwierdzić, że jest to kosmetyk z górnej półki. Skład przepisałam z otrzymanej ulotki, bo na próbce kremu wszystko było w obcym języku.

Masło Shea Bio Najbardziej lecznicze masło do pielęgnacji skóry. Zapewnia ochronną barierę przed utratą wilgoci. Poprawia elastycznośc skóry.

Olejek Sacha Inchi Bio  Odżywia, nawilża i poprawia elastyczność skóry . Bogaty w kwas Omega 3, przeciwutleniacze oraz aminokwasy.

Olejek arganowy Bio Odżywia , nawilża i poprawia elastyczność skóry. Bogaty w omega 9 (kwas Oleinowy) oraz omega 6 (kwas linolowy).

Olejek kokosowy Bio Łagodzi i leczy, bogaty w kwas laurynowy, który wzmacnia naturalną odporność skóry.

Olejek z awocado Bio Bogaty w kwasy Omega oraz kwas foliowy, nawilża, poprawia krążenie, zwiększa produkcję kolagenu zapewniając prawidłową rozciągliwość skóry.

Olejek Migdałowy i Oliwkowy Bio Idealny dla wrażliwej skóry. Łagodzi i chroni, ma właściwości lecznicze oraz pięknie nawilża.

Olejek z Owocu Dzikiej Róży Regeneruje uszkodzone komórki skóry, aby poprawić jej wygląd i elastyczność. Bogaty w kwasy tłuszczone Omega 3 i 6 oraz witaminę C.

Witamina E Chroni przed rozstępami , wzmacnia skórę poprzez przyspieszanie odnowy komórek.

Gravida To nasza mieszanka zapachowa stworzona z dziesięciu naturalnych olejków eterycznych, które zostały dobrane z myślą o kobietach w ciąży i ich bezpieczeństwie. Pachnie cudownie i jest przyjazna dla najbardziej wrażliwych nosów.

Na stronie internetowej Plazanet na próżno szukać tego kremu, ale kupicie go na allegro. Kosztuje około 130 zł.

20150507_104005

20150507_103915

 

Polecane dla Ciebie