ZDROWIE

Mamo, a Ty dobrze dbasz o odporność swojego dziecka?

10 lutego 2015

Nie dalej jak wczoraj, jedna z internetowych aptek, w której zwykle zamawiam nasze leki przysłała mi na maila newsletter, a w temacie: Odporność dziecka – jak ją wzmocnić? “A przeczytam”, stwierdziłam, może dowiem się czegoś ciekawego. Otwieram, a tam reklama syropu na bazie czarnego bzu. Buuuu! Co prawda przedstawiony został jako trzeci sposób wzmacniania odporności, zaraz po spacerach, witaminach i minerałach, ale czy naprawdę nie ma innych?

Telewizja, radio, internet, prasa – wszędzie bombardują nas informacjami o super-duper skutecznych preparatach dla dzieci na odporność, katar, kaszel, biegunki itd.. Ostatnio nawet czytałam gdzieś o syropie zmniejszającym łaknienie u dziecka <szok>.   Może niedługo wymyślą coś na uspokojenie dla nadmiernie ruchliwego malucha, bo przecież taki też czasem bywa męczący i można matce wmówić, że jego zachowanie nie jest normalne i przydałby się mały suplemencik, żeby go wyciszyć.  A co! Jak szaleć to szaleć! Dzieciaki z ADHD – bójcie się!

Przeraża mnie ta ilość medykamentów oferowanych dzieciom. Dobrze, że mamy swój rozum i potrafimy zachować zdrowy rozsądek w tym wszystkim.  Ale skoro koncerny farmaceutyczne produkują takie rzeczy, to chyba jest na nie zapotrzebowanie, prawda? Aż się wierzyć nie chce…

Wracając do dbania o odporność dziecka to my:

  1. jemy i pijemy mleko mamy, w sensie nie my a Karolinka 🙂
  2. spędzamy czas na dworze, nawet kiedy jest zimno i brzydko,
  3. jemy świeże owoce i warzywa – dbamy o to, żeby nasza dieta była dobrze zbilansowana i dostarczała nam wielu cennych witamin i minerałów,
  4. jemy ryby morskie i pijemy tran,
  5. chodzimy na basen (również zimą),
  6. często wietrzymy mieszkanie,
  7. żyjemy czysto, ale nie sterylnie.

Można też zmienić klimat, ale to na min. 3 tygodnie, żeby organizm dziecka zaczął reagować. Krótkie wyjazdy nic nam nie dadzą, może poza odpoczynkiem od domu, pracy i codzienności.

Spotkałam się również z tym, że niektórzy hartują dziecko. Jak skończy ono pół roku to na koniec kąpieli polewają je chłodną wodą z prysznica i szybko osuszają.  Znacie kogoś kto tak robi? Taki sposób wydaje mi się zbyt odważny, ale może się sprawdza.

Podzielcie się ze mną swoimi sposobami na wzmocnienie odporności. Czekam na nie w komentarzach pod tym postem!

Miłego dnia!

Olga

Polecane dla Ciebie