KSIĄŻKI RECENZJE

Luther: Odcinek zero – świetny serial, jeszcze lepsza książka

13 lutego 2018

Na wstępie muszę Wam się przyznać, że jestem wielkim fanem serialu, w którym głównym bohaterem jest John Luther, oficer londyńskiej policji. Uważam trzy pierwsze sezony tej brytyjskiej fabuły za niemal genialne. Czwarty, ostatni dotychczas sezon serialu znacznie obniżył loty, jednak dalej stanowi świetną rozrywkę. Historia opisana w książce Neila Crossa (nota bene twórcy i scenarzysty serialu) jest swoistym prequelem serialowej fabuły – siłą rzeczy, jako fan potężnie zbudowanego detektywa, nastawiony byłem do niej bardzo pozytywnie. I co ważne, nie zawiodłem się.

Zanim jednak zachwyciłem się historią opowiedzianą w książce, trochę czasu zajęło mi przyzwyczajenie się do przyjętego przez autora, sposobu narracji. Jest…hmm…dziwnie. Bardziej przypomina to scenariusz do kolejnego odcinka serialu niż książki, do jakich przywykliśmy. Przestawienie się zajmuje około kilkudziesięciu stron – potem odbiór wydarzeń nie sprawia żadnego problemu.

Sama opowiedziana w książce historia pełna jest mrożących krew w żyłach wydarzeń. Wydawało mi się, że przywykłem do brutalności w książkach i kinematografii, jednak czytając opowieść Neila Crossa kilkukrotnie odłożyć musiałem ją na bok i złapać głębszy oddech. To zdecydowanie nie jest książka dla młodych odbiorców. Przemoc wręcz wylewa się z powieści, dzięki czemu jeszcze bardziej kibicujemy Lutherowi w rozwiązaniu zagadki i wymierzeniu sprawiedliwości na złoczyńcach.

Książka cholernie wciąga i sprawia, że na kilka godzin zapominamy o całym otaczającym nas świecie. Postaci są świetnie rozpisane, w czym pomaga fakt, że podświadomie przed oczami widzimy w nich twarze aktorów odgrywających swoje role w serialu. Dialogi są naturalne i prowadzą historię bardzo szybko do przodu. Opowieść pozwala nam lepiej poznać samego Luthera, jego motywacje i proces, który doprowadził go na skraj załamania.

Jedyne czego brakowało mi w książce Crossa to znana z serialu Alice Morgan. Szczególny związek tych postaci w serialu wypadł znakomicie. Czekam na kolejną książkową część przygód Johna Luthera, w której związek ten zostanie jeszcze dokładniej ukazany.

Fabuła 9/10
Akcja 10/10
Dialogi 10/10
Podsumowanie 10/10

O książce:

Detektyw John Luther jest nadzwyczaj wysoko cenionym policjantem. Odznacza się także niezwykłą lojalnością wobec przyjaciół i kolegów z pracy. Nikt, kto kiedykolwiek stanął na jego drodze nie może powiedzieć o nim złego słowa. Chodzą jednak plotki, że detektyw Luther jest zły – nie jest skorumpowany, nie bierze, ale jest głęboko udręczony. Luther gotuje się w środku z wściekłości, którą ledwie kontroluje. Niekiedy doprowadza go ona niemal do szaleństwa i wtedy robi rzeczy, których robić nie powinien, rzeczy wykraczające poza granice prawa.

„Luther. Odcinek zero” pierwsza powieść o detektywie Lutherze zabiera nas w przeszłość, pokazując co działo się z tą postacią przed wydarzeniami pojawiającymi się w serialu oraz do wnętrza jego skomplikowanego umysłu. To opowieść o wydarzeniach, które doprowadziły do zniszczenia jego prywatnych i służbowych relacji i pchnęły go w przepaść. Poza furią, poza zemstą. Wszystko w drodze do morderstwa…

źródło zdjęcia: thestar.com

Polecane dla Ciebie