ZDROWIE

Ząbkowanie – kompendium wiedzy dla rodziców

18 grudnia 2017

Jest takie powiedzenie, że w życiu pewne są tylko dwie rzeczy: śmierć i podatki, ale biorąc pod uwagę obecny okres rozwojowy Michałka to dodałabym do tego jeszcze ząbkowanie. Nie każde dziecko ma kolki, nie każde dziecko odczuwa dolegliwości związane z niewykształconym układem pokarmowym, nie każde dziecko przechodzi książkowo skoki rozwojowe, ale każde dziecko ząbkuje. Jedno będzie w tym okresie marudne i płaczliwe, a inne będzie po prostu sobą.

Skoro czytasz ten artykuł to oznacza to, że tak jak my należysz do grona rodziców, którzy okres ząbkowania swojego maluszka chcieliby już mieć za sobą. W naszym przypadku dopiero się on rozpoczął, gdyż Michałek ma zaledwie dwa ząbki, a do jego końca jeszcze daleka droga. Dlatego chcielibyśmy Tobie, ale również i sobie, przypomnieć kilka najważniejszych faktów na temat wyrzynania się zębów mlecznych. 

Kiedy pojawiają się pierwsze zęby mleczne?

To właściwie jest indywidualna sprawa każdego dziecka. To, że dziecku Twoich znajomych ząbki pojawiły się już w trzecim miesiącu, wcale nie oznacza, że tak samo będzie w przypadku Twojego dziecka. W dużej mierze czas pojawienia się pierwszego zęba zależy po prostu od genów. Warto, żebyś dowiedział się kiedy u Ciebie pojawił się pierwszy ząb, bo jest duże prawodpodobieństwo, że Twojemu dziecku wyrżnie się on w tym samym czasie. Stomatolodzy jednak pokusili się o opracowanie schematu ząbkowania niemowląt. 

OKRESY WYRZYNANIA SIĘ ZĘBÓW MLECZNYCH
GÓRNY ŁUK ZĘBOWY DOLNY ŁUK ZĘBOWY
6-12 miesiąc siekacze przyśrodkowe – jedynki 6-11 miesiąc siekacze przyśrodkowe – jedynki
6-16 miesiąc siekacze boczne – dwójki 7-18 miesiąc siekacze boczne – dwójki
15-24 miesiąc kły – trójki 15-24 miesiąc kły – trójki
10-19 miesiąc pierwsze trzonowce – czwórki 10-19 miesiąc pierwsze trzonowce – czwórki
21-31 miesiąc drugie trzonowce – piątki 21-31 miesiąc drugie trzonowce – piątki

źródło tabeli: mamaginekolog.pl

Pierwszy ząb powinien się zatem pojawić przed ukończeniem przez dziecko pierwszego roku życia. Jeśli tak się nie dzieje, mamy do czynienia z tzw. późnym ząbkowaniem i warto skonsultować tę sytuację z lekarzem stomatologiem, gdyż przyczyn późnego ząbkowania może być naprawdę wiele, w tym również chorobowych. Bywa też tak, że ząbki wychodzą dziecku w zupełnie innej kolejności niż określono w tabeli, ale należy się tym przejmować.

Jakie są objawy ząbkowania?

Okres ząbkowania w każdym przypadku rozpoczyna się tak samo. W tym czasie dziecko zaczyna się mocno ślinić i wkłada rączki oraz wszystko, co tylko znajdzie się w jego zasięgu, do buzi. Początkowo dziecko odczuwa swędzenie rozpulchnionych i czerwonych dziąseł, więc próbuje sobie pomóc w jedyny znany mu sposób – poprzez gryzienie. Maluch najchętniej gryzie wszystko – zaczynając od swoich rączek, poprzez gryzaki i zabawki, kończąc na rodzicu. Ponadto w okresie ząbkowania dziecko może być bardziej marudne, płaczliwe i niespokojne, a także może mieć problemy ze snem. Może również odmówić przyjmowania pokarmów – zarówno mleka jak i pokarmów stałych.  Nierzadko miewa też stan podgorączkowy, gorączkę a także biegunkę. W okresie ząbkowania dziecko bardziej narażone jest też na różnego rodzaju infekcje, stad ząbkowanie kojarzone jest z wiecznym katarem. 

Raczej nie wszystkie objawy występują jednocześnie, ale mimo to warto pomagać dziecku w uśmierzaniu bólu. W końcu kiedy nas boli głowa robimy wszystko by się tego bólu pozbyć, zatem dlaczego mielibyśmy nie pomóc obolałemu maluszkowi? 

Jak zatem pomóc dziecku podczas ząbkowania?

Powinniśmy stosować przede wszystkim metody naturalne. Masowanie dziąseł jest jak najbardziej wskazane. Można to robić szczoteczką nakładaną na palec rodzica lub gryzakami ze specjalnymi wypustkami. Dziecko wtedy ma możliwość ściśnięcia ich dziąsłami. Pomocne są także gryzaki wodne, które przed podaniem dziecku warto trzymać w lodówce. Schłodzone gryzaki łagodzą ból i jednocześnie odciągają od niego uwagę dziecka.

Jeżeli dziecko spożywa już pokarmy stałe warto podawać je w temperaturze pokojowej lub delikatnie schłodzone. Malec wtedy chętniej je zje, gdyż ciepłe pokarmy niestety powodują jeszcze większy dyskomfort. 

Jeśli natomiast dziecko gorączkuje (powyżej 38,5 stopnia) podajemy mu lek przeciwgorączkowy, najlepiej rektalnie, pamiętając przy tym o wszelkich środkach ostrożności. Leki powinny być stosowane z rozwagą i zawsze po konsultacji z lekarzem pediatrą. Uważać należy także na żele łagodzące objawy ząbkowania, szczególnie te zawierające w swoim składzie lignokainę czy benzokainę, gdyż łatwo je przedawkować.

W aptece dostępne są również naturalne środki niwelujące niepokój u ząbkujących maluszków. Jednym z nich jest stosowany przez nas Viburcol. Ma on przewagę nad pozostałymi, gdyż może być stosowany we wszystkich stanach niepokoju niemowląt i małych dzieci. Sprawdza się zatem nie tylko podczas ząbkowania, ale również pomaga przetrwać trudny etap kolki niemowlęcej, niepokoju związanego ze szczepieniem czy stanami lękowymi u starszych dzieci. Występuje w postaci czopków oraz kropelek. Od niedawna jest również dostępny naturalny Viburgel, który łagodzi podrażnienie, tkliwość i zaczerwienienie dziąseł. Mnie do Viburcolu przekonuje również jego trzydziestoletnia obecność na rynku. O jego skuteczności przekonałam się nie tylko podczas ząbkowania Michała, ale również 3,5 roku temu, kiedy Karolince wychodziły pierwsze ząbki. 

Podobno na ząbkujące maluchy działa również bursztyn. Nigdy nie miałam okazji sprawdzenia tej metody i nie bardzo wiem w jaki sposób miałby pomóc dziecku wiszący na szyi bursztynowy naszyjnik. Szczerze mówiąc bardziej obawiałabym się wtedy uduszenia albo zadławienia. 

W trudnym okresie ząbkowania nie należy zapominać także o kontakcie fizycznym z dzieckiem. Kiedy jest mu źle, dziąsła swędzą lub bolą, maleństwo najlepiej czuje się w ramionach rodzica, którego dotyk potrafi zdziałać cuda. U nas genialnie sprawdza się chusta. Pomogła nam podczas cięzkiego okresu związanego z bólami brzuszka oraz pomaga nam teraz podczas ząbkowania. 

Jak dbać o piersze ząbki malucha?

Dobrze jest jak najszybciej przyzwyczaić maluszka do higieny jamy ustnej. Można, a nawet należy, czyścić już dziąsła przy użyciu zwilżonego gazika lub pierwszej silikonowej szczoteczki. W momencie pojawienia się ząbków warto sięgnąć po specjalną pastę dostosowaną do wieku dziecka oraz pierwszą szczoteczkę z włosiem dla takich szkrabów. Nie należy obawiać się połknięcia przez dziecko pasty, gdyż ich producenci doskonale przewidzieli tę sytuację i skład pasty dla niemowlaka jest odpowiednio przystosowany, by ta nie zaszkodziła maluszkowi. 

Kiedy udać się na pierwszą wizytę u stomatologa?

Pierwsza wizyta u stomatologa dziecięcego powinna odbyć się już po wyrżnięciu się pierwszych zębów. Wtedy lekarz skontroluje czy wszytsko jest w porządku, oceni stan jamy ustnej i udzieli instruktażu jak czyścić ząbki i dziąsła niemowlęcia.  Ważna jest również adaptacja. Dzięki takim wizytom maluszek przyzwyczaja się do kontroli stanu uzębienia już od najmłodszych lat.

Każde dziecko ząbkuje. Nie jesteśmy w stanie tego uniknąć. Tak jak wspomniałam wcześniej, jedno dziecko może odczuwać z tego powodu dolegliwości, drugie nie musi. Ważne jest by nie ignorować dziecka a starać się mu pomóc. Najpierw stosując przede wszystkim metody naturalne, a dopiero później sięgając po środki farmakologiczne.

Polecane dla Ciebie

  • Na szczęście u naszych dzieci ząbkowanie odbywało się dość spokojnie, wystarczało lekkie masowanie dziąseł, aby przychodziła ulga. 🙂

  • Mój starszy syn przeszedł ząbkowanie bezobjawowo, młodszy za to dał nam popalić za trzech!;)

  • Ewa

    Dzieci moich znajomych o dziwo dość spokojnie przechodziły ząbkowanie 🙂

  • Super dzieciaczki

    Cieszę się, że już mam to za sobą

  • Natalia_21

    Cieszę się, że moje dziecku już nie ząbkuje. Z drugiej strony niedługo będę mu wylatywać mleczaki.

  • mnie najbardziej zaskoczyło jak różnorodne mogą być objawy ząbkowania – zarówno katar jak i biegunka. na szczęście jesteśmy już na ostatniej prostej 🙂

    • Oj tak może być wszystko. Objawów cała masa! Przed nami jeszcze długa droga.

  • Kasia Goch

    Również stosujemy Viburcol, według mnie jest najmniej inwazyjny i bardzo bezpieczny. Moja córeczka była ewenementem – do prawie ósmego miesiąca miała dwa ząbki, a potem zaczęły wychodzić po 4 na raz. Biedactwo, męczyła się okropnie.

    • Naszemu Miśkowi właśnie idą 4, dwójki już się przebiły, czekamy jeszcze na jedynki.

  • Oj ząbkowanie to ciężka sprawa 🙂

  • Angelika Stefanowska

    Bardzo przydatny post dla młodych i niedoświadczonych mam 🙂 Jak boli ząb boli okropnie, a takie malenstwo to na prawdę się męczy.

  • U nas jeszcze zębów nie widać…. Ale już się boję i viburcol mam w pogotowiu 🙂

  • Magdalena

    Czytając ten wpis przypomniałam sobie przez co my przechodzilismy jak mój syn ząbkował….
    Świetny wpis.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • My właśnie jesteśmy w trakcie ząbkowania 🙂 Cierpliwości! i przetrwamy 🙂

  • Wielopokoleniowo 3

    U nas na szczęście ząbkowanie było dosyć spokojne 😉

  • mnie na szczęście temat nie dotyczy, ale napewno informacje bardzo przydatne:)

  • Każdy musi przez to przejść, fajnie że teraz jest tak wiele ułatwień dla obu stron 😉

  • Kamila Kuźma

    Bardzo pomocny tekst. Aczkolwiek my nie mieliśmy problemu z zabkowaniem ☺ uff…

  • Jesteśmy na etapie ząbkowania. Mała strasznie to przechodzi… Prawie nie śpi w dzień, w nocy budzi się co 20-30 minut, wiec o spokojnym śnie mogę tylko pomarzyć. Musimy wypróbować ten Viburcol, w nim nasza ostatnia nadzieja…

  • Karolina Tuchalska-Siermińska

    Również stosowaliśmy te czopki i szczerze j mogę polecić.

  • Zazdroszczę 🙂

  • co dziecko to inna historia, synek pierworodny okrutne kolki, pierwsza córka – hit szczęścia, zero problemów, druga córka – kolki + ząbkowanie z wysoka goraczką / np w trakcie podróży nad morze – 800 km /
    Odnośnie zabków, ciszymy się że są zdrowe, szczotkujemy, dwójka starszych od miesiąca elektryczną. Synek ma co pół roku regularne przeglądy stomatologiczne w przedszkolu.

  • U nas na szczęście przebiegło bardzo gładko, więcej było emocji, jak mleczaki zaczęły ostatnio wypadać 😉

  • Sylwia

    Dziękuję za tę informację 🙂

  • Mój Robert ma osiem ząbków. Poza tym, że bardzo się ślini podczas ząbkowania, nie ma innych dokuczliwych objawów. Na szczęście! 🙂