ZABAWKI

Czym zająć dziecko podczas choroby?

22 listopada 2017

Sezon chorobowy w pełni. Dzieciaki więcej siedzą w domu niż w przedszkolu. A my matki musimy sobie jakoś radzić z tą sytuacją. Z choroby robi nam się nie lada wyzwanie – maluch źle się czuje, jest marudny i nie ma na nic ochoty. Opieka nad dwójka zdrowych szkrabów jest wyczynem samym w sobie, a jak jedno, a nie daj Boże dwoje jest chorych, to już można to nazwać sytuacją ekstremalną. Jak jest z trójką to nawet nie potrafię sobie wyobrazić. Zapewnie nie jest łatwo.

Dzieci chorują często. W samym wrześniu Karolina spędziła w przedszkolu zaledwie dziewięć dni. Musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby przez czas choroby nie nudziła się w domu i nie oglądała za dużo bajek. Wiadomo, te ostatnie są czasem wybawieniem i sama korzystam z tej formy rozrywki, ale telewizja w nadmiarze szkodzi, więc z ilością bajek nie ma co przesadzać.

Co zatem robić by nie dostać kota od siedzenia w domu?

Jeśli sytuacja na to pozwala warto wyjść na spacer. Jeśli dziecko nie gorączkuje i nie ma żadnych innych niepokojących objawów to spacer może wręcz pomóc. Świeże powietrze przy katarze potrafi być zbawienne i ułatwi oddychanie, więc jeśli dziecko przebywa w domu tylko z powodu kataru, to warto zabrać je na dwór. 

Natomiast jeśli chorba jest poważniejsza to warto zorganizować dziecku czas w domu tak by miało czas na zabawę jak i na odpoczynek. U nas sprawdzają się książki, gry planszowe, wszelkie projekty DIY oraz ostatnio nauka przez zabawę z wykorzystaniem zestawów Kapitan Nauka. To właśnie o nich chciałam Wam dzisiaj napisać. 

100 zabaw z królikiem Kazikiem

W zestawie znajdziecie książkę, 30 kolorowych dwustronnych kart z zadaniami i flamaster suchościeralny. Pudełko pełne jest fantastycznych zabaw dla dzieci w wieku 4-5 lat. Kazik pomaga przedszkolakom poznawać świat zwierząt i roślin, uczy spostrzegawczości i dostrzegania różnic, a także wprowadza do świata liczb i liter. Wszelkie zabawy dostosowane są do wieku dzieci i zachęcają do nauki nowych rzeczy.

Z kolorowych kart dzieci dowiadują się między innymi tego co powinno znajdować się w ogrodzie, poznają owoce i drzewa owocowe, uczą się wybierać warzywa na sałatkę i owoce na dżem. W książce natomiast znajdziecie 40 zabaw, które mają za zadanie pobudzić dziecięcą wyobraźnię i kreatywność.

Łamigłówki dla przedszkolaka

To zestaw doskonale nam znanych z innych firm zagadek obrazkowych oraz 15 dużych kart z zadaniami do wykonania. Co ważne rodzice w pakiecie znajdą również poradnik dla opiekunków opracowany przez psychologa dziecięcego, który podpowiada jak rozwijać koncetrację, spostrzegawczość i pamięć dzieci w wieku przedszkolnym. Jest w nim naprawdę sporo interesujących wskazówek.

Łamigłówki, tak jak zabawy z królikiem Kazikiem, przeznaczone są dla dzieci w wieku 4-5 lat. Jestem zaskoczona, gdyż Karolina mając niespełna 4 lata, doskonale sobie z nimi radzi. W mig odpowiada na wszystkie pytania, wskazuje prawidłowe odpowiedzi a jak czegoś nie wie, to sprawdza rozwiazanie z tyłu na danej karcie. Problem stanowią dla niej zadania odnoszące się do języka angielskiego, ale jestem pewna, że z czasem opanuje również i te.

Angielski dla dzieci – 100 pierwszych słówek

Do tej pory Karolinka uczyła się angielskiego głównie z Dory, w przedszkolu oraz z tego co przekazałam jej ja podczas codziennych spacerów, gier i zabaw. Od niedawna korzystamy również z kart obrazkowych Kapitana Nauki, które wspomagają naukę tego języka. Zestaw do nauki angielskiego to aż 100 kart obrazkowych, książka oraz płyta CD z nagranymi słówkami i piosenkami. 

Karty zawierają słówka z takich dziedzin jak: ja i moja rodzina, moje ubrania, kolory, liczby, moja twarz i moje ciało i wiele innych. Są one dwustronne – po jednej stronie jest obrazek z polskim słówkiem, po drugiej z angielskim odpowiednikiem. Karty sprawdzą się doskonale nie tylko do nauki angielskiego w domu, ale mogą stanowić również pomoc nauczyciela przedszkolaków, gdyż przeznaczone są dla dzieci od 3-6 lat.

W książeczce dołączonej do zestawu są zawarte propozycje zabaw z kartami. Poza tradycyjnym powtarzaniem producent proponuje m.in. zabawę w oglądanie, wskazywanie, pokazywanie elementu na obrazku czy podawanie określonej karty. Wszystkie te zabawy prowadzą do zwiększenia znajomości języka angielskiego. A wiadomo, że nauka przez zabawę jest najlepszą formą. Dziecko nie jest w żaden sposób zmuszane do nauki. Robi to nawet nie zdając sobie z tego sprawy. 

Kapitan Nauka ma w swojej ofercie karty obrazkowe również dla takich maluchów jak nasz Michał. Zamawiając dla Karoliny powyższe zestawy nie zapomniałam także o synku. Seria A Kuku! to dwa zestawy kontrastowych wzorów oraz kontrastowych obrazków. W każdym pudełku znajduje się również poradnik dla rodziców podpowiadający jak ćwiczyć, a tym samym rozwijać wzrok niemowlaka. Biorąc pod uwagę fakt, że w chwili narodzin wzrok dziecka jest najmniej rozwiniętym zmysłem to warto nad nim pracować już od pierwszych dni. Karty kontrastowe przyciągają wzrok dziecka stymulując oczy i mózg niemowlęcia do rozwoju.

Zestawy Kapitana Nauki sprawdzają się u nas zarówno podczas wspomnianej choroby jak i deszczczowego popołudnia.  Są alternatywą do tradycyjnych planszówek. Poza tym są na tyle małe, że można je ze sobą zabrać w podróż. My tym razem zabraliśmy je do dziadków. I bardzo dobrze, że to zrobiliśmy bo nie dość że dzieciaki chore to pogoda nas nie rozpieszcza. Od kilku dni nie wychodzimy z domu. 

A wy jak zajmujecie dzieci podczas choroby? W jaki sposób organizujecie im czas?

Wpis powstał przy współpracy z Kapitan Nauka.

Polecane dla Ciebie

  • Renata Kamil Snoch

    Świetne są zestawy os kapitana nauki…mamy kilka…łamigłówki itp dla przedszkolaka to.świetna zabawa i zarazem nauka

  • Maluch w domu

    U mnie stale w użycie Kapitan Nauka :), poręczne materiały, do transportowania w torebce także 🙂

  • U nas w czasie choroby królują zabawki łóżkowe np. planszówki magnetyczne, dzięki czemu pionki nie gubią się w kołdrze 🙂

  • Ach te wstrętne choroby! U nas w wysoką gorączkę tylko bajki na przemian ze snem, ale jak już lekko zdrowieją to właśnie gry są dobrym pomysłem.

  • Olga Dąbrowska

    Mi jako dziecku wystarczyły kartki i farby/kredki/ołówek 😀

  • U nas tez Kapitan Nauka się sprawdza 🙂 W podróży jest fajny!

  • Piotrek Szwedziński

    Cóż… Ciężko. Zwłaszcza, że mały potwór ma tendencje do władczości, połączone z całkowitym zachwianiem logiki. Gorączka = zły humor. Zły humor = chcę wszystko. Nie dostaniesz bo byłaś niegrzeczna? Ale teraz jestem! Ale przed chwilą nie byłaś… Ale będę wczoraj! I pozamiatane…

  • Fajne pomysły, a nie tylko – puścić bajki 🙂 Dziecko się zajmie i przy okazji nauczy czegoś nowego 🙂

  • My również uwielbiamy tego typu zabawy w domu… Wszelkie edukacyjne zabawy to doskonały pomysł na wspólne chwile z dziećmi 🙂

  • Marta Korotko

    Super pomysły! Nas Kapitan Nauka jeszcze nigdy nie zawiódł, uwielbiam ich produkty 🙂
    A przy okazji – duuuużo zdrowia dla Was, co by jak najmniej chorób się już zdarzało!

  • Anna Kozakiewicz

    Uwielbiamy produkty Kapiytana Nauki są poprostu genialne

  • To zdecydowanie cos dla nas, chociaż odpukac rzaadko chorujemy:) takie.zadanie spodobalyby się mojemu synowi.

  • Oj u mnie w domu wraz z sezonem jesiennym zaczęły się choroby, siedzenie w domu 🙁 Chłopcy są wtedy marudni i trudno jest im się skupić na czymś dłużej. W cenie są wtedy gry, książeczki, puzzle, rysowanie, inne aktywności plastyczne i bajki ukochane też 🙂

  • Jolanta Puszczok

    U nas najwięcej zabawy przy puzzlach i grach od Trefl. Mamy rowniez sporo z Aleksander poniewaz sa to literki cyferki to jeszcze nie ma az tak duzego zainteresowana ale juz powoli corka sama wyciaga i uklada, pyta co to za litery. Kapitana nauke znamy tylko z podroznych kary ale widze, że warte uwagi.

    https://uploads.disquscdn.com/images/6ec8dfa2c18dde0eae8118fc76174b87364889b0bd2296c1c67a2c2676bffac2.png

  • Lulankowo.pl

    Świetne propozycje:) Sezno chorobowy niestety w pełni 🙁 U nas też obecnie furorę robią karty i książeczki z pisakiem zmazywalnym. Mój 4 latek to uwielbia 🙂

  • Czytanie też pomaga 🙂