LIFESTYLE

Halloween w Polsce – tak czy nie? + dyniowe inspiracje

18 października 2017

Kilka dni temu w przedszkolu Karolinki na tablicy ogłoszeń pojawiła się informacja o mającym się niebawem odbyć konkursie na halloweenową dynię. Zaczęłam się tym samym zastanawiać kiedy ktoś się do tego dopieprzy, bo przecież polskie dzieci nie powinny się w tym czasie zajmować drążeniem dyni a sprzątać cmentarze. Według mnie te dwa święta jak najbardziej mogą funkcjonować obok siebie. Jednego dnia dzieci i młodzież mogą się bawić, by następnego wybrać się i pomodlić przy grobach najbliższych zmarłych. 

Podczas mojego pobytu w Stanach Zjednoczonych dwukrotnie obchodziłam Halloween i muszę przyznać, że jest to naprawdę przyjemne święto. Za każdym razem miałam okazję spędzać je razem z dziećmi, którymi się opiekowałam. Przebrani (wszyscy!) chodziliśmy od domu do domu zbierając słodycze. Dzieciaki miały niesamowitą frajdę, a dorośli szansę na lepsze poznanie sąsiadów. I chociaż nie jestem zwolenniczką przejmowania od Amerykanów czy jakichkolwiek innych nacji zwyczajów, tak chciałabym, żeby akurat to święto przyjęło się w Polsce. Chociaż de facto Halloween wcale nie pochodzi ze Stanów. 

Niektórzy widzą w nim zagrożenie dla obchodzonego dzień później Dnia Wszystkich Świętych tłumacząc, że osoby które świętują Halloween dopuszczają się profanacji wierzeń chrześcijańskich, doszukując się przy tym powiązań z okultyzmem. Kompletnie tego nie rozumiem, chociaż uważam się za katoliczkę. 

Święto Duchów to okazja do wygłupów i obchodzone jest z chęci zabawy, a nie dlatego, że wierzymy w duchy i czarną magię. Nie oznacza to, że za chwilę staniemy się wyznawcami szatana. Halloween to także szansa do wykonania kostiumów, strasznych dekoracji i wspólnego spędzania czasu, a każde takie działanie jest dobre, bo w dzisiejszym świecie rzadko możemy zrobić coś razem.

Halloween nie będzie stanowiło zagrożenia dla Dnia Wszystkich Świętych jeśli podejdziemy do jego obchodów z głową. Rolą wierzącego rodzica jest umiejętne przekazanie dzieciom tradycji chrześcijańskiej.  31 października można się przebrać za wiedźmę czy ducha, a 1 listopada w zadumie udać się na cmentarz i pomodlić do Wszystkich Świętych. To od nas zależy jak podejdziemy do sprawy i w jaki sposób podzielimy się z dziećmi naszą wiarą. Jeśli zrobimy to umiejętnie to dziecko na pewno będzie wiedziało, że Halloween to tylko zabawa. 

Wracając jednak do tematu dyń… W poszukiwaniu tegorocznych inspiracji przejrząłam internet wzdłuż i wszerz, więc mogę się z Wami podzielić tym co znalazłam, a co moim zdaniem nie będzie aż takie trudne do wykonania, gdybyście chcieli spróbować swoich sił. 

W zeszłym roku Przemek wykonał dla Karolinki kota, bo ta jest ich miłośniczką. W tym raczej wytniemy coś tradycyjnego, chyba, że w ostatniej chwili wpadnie nam do głowy jakiś inny pomysł.

A wy obchodzicie ze swoimi dziećmi Halloween? Wycinacie dynie? Zbieracie cukierki? Czy należycie raczej do przeciwników tego kontrowersyjnego święta?

Polecane dla Ciebie