STREFA TATY

Bajki dla dzieci oczami taty

25 września 2017

„No napisz coś na mojego bloga!” – taki tekst słyszę od kilkunastu miesięcy z częstotliwością kilku razy w tygodniu. Łatwo powiedzieć: „Napisz!”, ale o czym miałbym napisać? Źaden ze mnie bloger – tym bardziej parentingowy. Z Michałem jeszcze jakiegoś większego kontaktu nie mamy – zwykle się przytulamy i uśmiechamy się do siebie, a z Karoliną…no cóż, najczęściej się wygłupiamy i…no tak, napiszę o bajkach!

Tekst powinienem zacząć od wyjaśnienia, że oczywiście bajki pozwalam córce oglądać jedynie po 10 minut na tydzień (czasem, jak jest grzeczna to może za jednym zamachem obejrzeć dwudziestominutowy odcinek jakiejś bajki, ale z zastrzeżeniem, że w kolejnym tygodniu zostanie jej ten czas odjęty), bo przecież mają negatywny wpływ na wyobraźnię dziecka, ogłupiają, kradną czas i ogólnie są złem prosto z piekła rodem.

A tak serio to nie znam rodzica, który wyczerpany opieką nad potomstwem i innymi codziennymi sprawami, nie korzystał od czasu do czasu z dobrodziejstw srebrnego ekranu. Ja to robię z błogim uśmiechem na twarzy.

No więc, mając kilkuletnią latorośl czasem jesteśmy zwyczajnie skazani na bajki – i to od nas zależy, czy będą to jakieś nieznośne, krzykliwe i tandetne kreskówki, czy też może coś fajnego, co i nas zainteresuje. Od razu zaznaczę, że ojcowie córek mają zdecydowanie trudniejszą zagwostkę przy wyborze tytułów do oglądania. Z założenia odpadają wszelkie bajki, na których i my byliśmy wychowani (sorry, Spiderman). Nie oznacza to jednak, że jesteśmy skazani na kreskówki o kwiatkach i pszczółkach – co to, to nie!

Zapraszam na przegląd bajek, które, drodzy ojcowie, bez obaw puścić możecie swoim kilkuletnim córeczkom. A pisząc to mam na myśli bajki, które i was powinny zainteresować.
Na początek seriale animowane, które znajdziecie na najpopularniejszych kanałach z bajkami.

Świnka Peppa

Zaczynamy od klasyki. Opowieść o małej, niesympatycznej i zapatrzonej w siebie śwince zna chyba każdy. Nie wiem jak dla Was, ale mnie postać Peppy mocno denerwuje. Na szczęście w bajce pojawia się postać Taty Świnki, który zrekompensuje nam każdy odcinek. Gość jest naprawdę sympatyczny i choć nie zawsze ogania co się wokół niego dzieje, chyba każdy ojciec śmiało może się z nim utożsamiać.

Złotowłosa i Miś

Naprawdę zabawny serial animowany, który znajdziecie na kanale Disney Junior. Historia przyjaźni między (i tu raczej nie będzie zaskoczenia) dziewczynką i Misiem, którzy mieszkają sobie w bajkowej krainie. Kolejne odcinki są przepełnione sympatycznym, choć niekiedy czarnym humorem.

Lwia straż

…czyli kontynuacja filmu (a właściwie filmów) Król Lew. Początkowo byłem w stosunku do niej mocno sceptyczny, bo przecież po co robić kontynuację filmu – legendy, którego na kasecie video obejrzałem jakieś 900 razy. O dziwo, wyszło bardzo przyzwoicie. Nie jest to już ten sam król lew co przed… o matko, dwudziestoma trzema laty, ale z pewnością nie będziecie się nudzić. Chyba, że będzie to już setna powtórka odcinka z szakalami, albo niesympatycznym orle – wtedy będziecie mieli ochotę cisnąć czymś w telewizor.

Dora świat poznaje oraz Dora i Przyjaciele

Przygody latynoskiej dziewczynki, której tak jak u jednego z bohaterów serialu Przyjaciele, najlepszym towarzyszem przygód jest mała małpka, zna cały świat. Bajka być może nie jest moją ulubioną, ale trzeba przyznać, że w zabawę bardzo skutecznie potrafi zaangażować maluchy. Nie wiem, jak będzie u Was, ale zza drzwi naszego mieszkania bardzo często słychać donośne: „that way!”, „backpack!”, „The map!” i nieśmiertelne „Rabuś nie kradnij!” Swoją drogą, Rabuś jest najbardziej złożoną postacią w tej kreskówce. Ma swoje na sumieniu – jak pewnie każdy z nas, ale w chwilach próby zawsze staje po stronie dobra.

Psi patrol

Bajka jak bajka – szału nie ma, ale nie oczekujcie, że was ominie. Pieski i kotki są zawsze w cenie. Z każdym kolejnym sezonem psiaki mają coraz bardziej nieprawdopodobne przygody (o ile w ogóle gadające psiaki mogą być prawdopodobne). Ja polecam pierwszy sezon – jeszcze zanim chłopiec podkładający głos pod Ridera przeszedł mutację.
Co do psich bohaterów, to Wasze dzieciaki pewnie najbardziej polubią Marshala.

Pidżamersi

Chcielibyście obejrzeć film o superbohaterach, ale Wasze pociechy są na to za małe? Nic straconego – zamiast Spidermana i Batmana puśćcie im Pidżamersów. To bajka o grupie dzieciaków, która po nocach walczy ze złem. Brzmi może i dziwnie, ale sporo tam humoru.

Masza i Niedźwiedź

Na koniec, nasza ulubiona bajka. Te przygody Misia i małej dziewczynki – w przeciwieństwie do opisanych już historii „Złotowłosej i Misia”, powstały w Rosji. Bajka jest świetnie pomyślana i zrobiona – są w niej też piosenki, które jak już wpadną w ucho, to siedzą w nim przez długie tygodnie. Na pewno spodoba się i Waszym maluchom.

Tak już całkiem serio, to nie uważam bajki za coś złego – oczywiście, jeśli mówimy o bajkach serwowanych w odpowiednich ilościach. Animacje mamy świetny wpływ na wyobraźnię dzieciaków. Karolina potrafi wymyślać niestworzone historie związane z obejrzanymi bajkami – mi najbardziej podobają się te, w których z poważną miną opowiada, jak broni świat przed kocią załogą.
Kreskówki w telewizji pozwalają rodzicom złapać oddech i chwilę odpocząć – jeśli jednak macie trochę wolnego czasu, to zamiast włączać telewizor czy komputer, poczytajcie swoim maluchom książki.

źródło grafik: http://www.cartoon-clipart.co, https://www.disneyclips.com

  • Masza i Niedźwiedź też nam się podoba. Części tych bajek w ogóle nie znamy 🙂

  • Nie znam 0okowy z wymienianych bajek. Dorę w lubię i uważam, podobnie jak Ty, że świetnie angażuje dzieciaki w zabawę. Lubimy też Klub przyjaciół myszki miki, w podobnym stopniu rozwija i angażuje dzieciaki.

  • Koniecznie pisz częściej, bo wychodzi Ci to świetnie. Co do Świnki Peppy, mam takie samo zdanie.

  • Pewnie, że ekran to czasem błogosławieństwo 🙂 Pamiętam jak córka się zachwycała Dorą albo Pidźamersami, teraz jesteśmy na etapie serialu o nastolatkach na wrotkach, choć córka ma 8lat 🙂

  • Fajne te stworki! Bajki nie są mi znane. 🙂

  • Czasem mi sie wydaje, że dorośli częściej oglądają bajki dla dzieci niż same dzieci 😉

  • Wszystkie bajki, o których wspomniałeś znam za sprawą synka. 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Z wymienionych bajek znam Peppę, Maszę i Psi Patrol . Peppa rzeczywiście mnie irytuje – za to synek ją lubi, więc nie ma zmiłuj. Na dwie pozostałe sama zerkam z przyjemnością 🙂

  • Zdecydowanie czytanie książek razem najlepsze. Jeśli jednak już bajki to… wybór jest teraz ogromny. A serial Król lew? Kompletnie nie kojarzę. Syn oglada od czasu film.

  • Noi fajnie, że dałeś się namówić. U nas ostatnio rządzą Wędrówki z dinozaurami, ale to gra edukacyjna na play station

  • Psi Patrol występuje teraz tez w wersji podwodnej jako Wodny Patrol. Moi synowie nie mogą już się doczekać wszystkich odcinków 🙂

  • Marta Korotko

    U nas więcej czytamy niż oglądamy bajki. Ale już zdążyłam obejrzeć Peppę, Psi Patrol, Złotowłosą i Misia i Dorę 🙂 Ostatnio jeszcze moje dziecko polubiło Binga, nawet ja się wkręciłam w kilka odcinków 🙂

  • Wszystko prócz Dory u nas króluje. A Peppa i Masza to totalny top!

  • To my mamy na tapecie bardziej dziewczynskie bajki niz wymienione we wpisie: Klinika dla pluszakow, Jej wysokosc Zosia, Miraculus Biedronka i Czarny Kot, Barbie Dreamhouse 🙂

  • U mnie córka ogląda spidermana (razem z bratem) a synek kucyki pony (razem z siostrą) choć niedawno była sprzeczka, że jakaś bajka jest głupia i jedno dziecko nie chciało jej oglądać. Ja osobiście świnki peppy nie lubię, bo niestety przekazuje złe wartości, tata świnka nie jest autoryterem i jego zdanie nie ma żadnego znaczenia.

  • Peppa i Masza to u nas codzienność. Staram się puszczać im stare bajki które oglądaliśmy w dzieciństwie. I ogladamy bajki na mini mini.

  • Jolanta Puszczok

    dorosli inaczej patrza na bajki