DOM I WNĘTRZA

Pomysł na kuchnię

6 września 2017

Jeszcze nie zdążyłam Wam pokazać mojej sypialni po metamorfozie, a już biorę się za kolejny projekt. Nie martwcie się, sypialnię zobaczycie już wkrótce. Muszę tylko ogarnąć tzn. uszyć poszewki na poduszki. Jak tylko to zrobię to na pewno się pochwalę. Tymczasem zmuszona poniekąd nową sytuacją zabieram się za ponowną organizację mieszkania. Tym razem na tapecie kuchnia oraz duży pokój.

Z racji tego, że mieszkanie mamy małe i to zaledwie trzypokojowe musimy się trochę zreorganizować. Z sypialni nie mamy zamiaru rezygnować, bo rodzice też powinni mieć swój pokój, swój azyl. Sami rozumiecie, że rezygnacja z nowo urządzonej sypialni byłaby strzałem w kolano. Dlatego w naszej głowie pojawił się pomysł rezygnacji z kuchni… Zwariowaliśmy prawda? Czteroosobowa rodzina bez kuchni? To chyba jakiś kosmos! Nie martwcie się jednak, bo nie rezygnujemy z niej całkowicie a przenosimy do dużego pokoju.

Będzie to wiązało się z przeniesieniem wszystkich instalacji z obecnej kuchni do pokoju. Na szczęście mamy poleconego i doświadczonego w tej kwestii fachowca, więc liczymy, że z tym pójdzie raczej gładko. Ta część remontu nie zaprząta mi raczej głowy. Co innego meble kuchenne i aranżacja aneksu. Tym razem robię to na lata, więc musi być zrobione porządnie.

Zaczęłam od poszukiwania stolarza, który zrealizuje moją wizję. Ostatecznie stanęło na Panu, który zrobił nam sypialnię. Cenowo był minimalnie droższy niż konkurencja, ale jego przynajmniej znamy i wiemy, że jest uczciwy. Lepiej zaufać komuś takiemu niż brać zupełnie nową firmę. Mam nadzieję, że nie będziemy załowali tej decyzji. A jaka kuchnia nam (a właściwie mi) się podoba?

Zapewnie nie będę oryginalna, ale co ja zrobię, że podobają mi się białe meble? Jasne meble powiększą nasz pokój a to niezwykle ważne, bo ten ma zaledwie 17,5 m2. Wiele z Was może powiedzieć, że powariowaliśmy decydując się na taki krok, ale póki co nie stać nas na zmianę mieszkania, z sypialni nie zamierzamy rezygnować, a Michała nie chcemy umieszczać w pokoju wraz z Karolinką, więc przeniesienie kuchni wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.

Pokażę Wam jakie kuchnie podobają mi się najbardziej i liczę na to, że w komentarzach wyrazicie swoje opinie.

źródło: Studio Loko

źródło: Tutajconcept.pl

źródło: Boho Studio

By kuchnia była funkcjonalna zdecydowałam, że piekarnik zostanie umieszczony w słupku a na dole zamiast tradycyjnych szafek będą jedynie szuflady. Wydają mi się one lepszym rozwiązaniem niż szafki, gdyż wszystko w nich widać i nie trzeba dokopywać się do produktów stojących z tyłu. Dodatkowo do szuflad można dokupić organizery, które pozwalają utrzymać porządek. Górne szafki natomiast będą otwierane do góry. Blat imitujący drewno będzie najprawdopodobniej schodził do podłogi, chociąż jeszcze się nad tym zastanawiam.

Nową kuchnię widzę już oczami wyobraźni, bo mam ją dość dobrze przemyślaną. Jedyne co zaprząta mi głowę to ściana nad blatem. Zastanawiam się czy zamontować w tym miejscu płytki, jednokolorowe szkoło lacobel czy może postawić na kolorową fototapetę a szkoło zamontować jedynie nad płytą?

A może jednak zdecydować się na jednobarwne szkło lub płytki, a którąś ze ścian ozdobić fototapetą by nadać tej części pokoju kuchennego charakteru?

Jak myślicie? Tak jak na meble jestem już raczej zdecydowana, to w przypadku ściany nad blatem mam  straszny mętlik. Co macie zamontowane w swoich kuchniach?

Pozostaje również kwestia podłogi. Fajnie byłoby wymienić panele na lepsze, ale to będzie generować znaczne koszty. Myślałam także o wykładzinie PCV.  Nie wyglądają one już jakoś bardzo kiczowato, a wręcz przeciwnie. Niektóre z nich są naprawdę pięknie i trudno uwierzyć, że to linoleum. Za nim przemawia również fakt posiadania psa. W obecnej kuchni Beza robi niezły bajzel. Potrafi tez rozlać wodę i w miejscu gdzie stoją jej miski panele są już dość mocno zniszczone. Rozlewana przez nią woda robi swoje i nie pomaga nawet specjalna mata pod miski. Kafle natomiast nie wchodzą w grę. Są tu właściciele psów? Chętnie dowiem się jak macie rozwiązany ten problem u siebie. 

Wiem, że niektórym z Was białe kuchnie już się pewnie przejadły, ale ja uważam, że są naprawdę piękne i ponadczasowe. A jeśli ma być to aneks kuchenny to meble w tym kolorze na pewno powiększą też trochę pokój. Już nie mogę się doczekać kiedy zaczniemy demolkę mieszkania.

A może pochwalicie się swoimi kuchniami w komentarzu?

Polecane dla Ciebie