ROZWÓJ

Bunt trzylatka – jak sobie z nim radzić?

15 marca 2017

Niespełna 2 miesiące temu Karolina skończyła 3 lata. Tym samym wkroczyła w nowy etap swojego życia, w którym to w ostatnim czasie zachodzi wiele zmian. Czeka ją ich jeszcze więcej, bo w końcu za niecałe 3 miesiące na świecie pojawi się jej brat. Trochę ponad rok temu pisałam Wam o tym jak Karolina przechodzi najgłośniejszy z buntów, czyli bunt dwulatka. Dzisiaj zapraszam Was na wpis o buncie trzylatka.

Pamiętam, jak po opublikowaniu poprzedniego wpisu wiele z Was pisało mi o tym, że kolejne bunty tj. trzy, cztero czy pięciolatka, są nawet gorsze, a bunt dwulatka to dopiero początek tego co mnie czeka. Wtedy wierzyć mi się nie chciało, że może być gorzej. Dziś już wiem, że miałyście rację. 

Objawy buntu trzylatka:

  • robienie rodzicom na złość i niezgadzanie się z nimi na każdym kroku,
  • krzyki, tupanie, okazywanie nerwów,
  • niepohamowana złość, a czasem nawet napady agresji,
  • reagowanie płaczem na każde niepowodzenie,
  • ucieczki, np. na spacerach, zakupach,
  • niechęć do rodziców, 
  • wymuszanie płaczem.

Dlaczego 3 latek się buntuje?

Głównie z tych samych powodów co dwulatek, czyli dlatego, że testuje swoich rodziców i nie potrafi jeszcze okazać swoich emocji inaczej niż płaczem. Pomimo tego, że zasób słów Karoliny jest ogromny, w kryzysie niestety i ona ma problem z wyrażeniem siebie. Najłatwiej jest jej wtedy włączyć przycisk płaczu, bo wie, że mama lub tata zareagują. Kwestia tego jak? 

Jak sobie radzić z buntem trzylatka?

Przyznam Wam się szczerze, że czasami sobie naprawdę nie radzę. Nie wiem czy to przez ciążowe hormony czy może przez to, że przebywam z nią 24h/7, ale czasem mam ochotę usiąść i płakać razem z nią. Tak, miewam chwile słabości.  Niestety moje nerwy też puszczają, zdarza mi się na nią krzyknąć, a potem tego żałuję, bo przecież to jeszcze dziecko, a ja powinnam być mądrzejsza. Wszystko to wiem, jednak w gniewie człowiek reaguje różnie i niekoniecznie książkowo. 

Z mojego doświadczenia  wynika, że należy być konsekwentnym i trzymać się swojego stanowiska. Obydwoje rodzice powinni przyjąć ten sam sposób działania – inaczej klapa murowana.  Trzeba też wiedzieć kiedy pozwolić dziecku wygrać. Są sytuacje, że lepiej jest właśnie odpuścić, a niżeli walczyć z dzieckiem, bo to drugie może czasami przynieść więcej szkód. Nie mówię, że należy zgadzać się na wszystko co sobie ono wymyśliło, jednak trzylatek bardzo często wybucha z naprawdę błahych powodów i czasami po prostu warto rozważyć za i przeciw poddaniu się. 

Nigdy, ale to nigdy nie wolno stosować kar cielesnych czy emocjonalnego szantażu, chociaż wydaje nam się to dobrym rozwiązaniem. Nie jest takim! Co w takim razie robimy jak Karolina się buntuje?

Czasem po prostu pozwalamy jej się wypłakać. Często widujecie rodziców z rozkrzyczanym dzieckiem, którzy na nie nie reagują? Zapewne stosują wtedy naszą metodę.  Zawsze staramy się ją przytulić, wspierać i dowiedzieć się co jest powodem jej zachowania. Czasami jest to naprawdę pierdoła. Wczoraj np. była awantura na całego, bo to ja wyjęłam korek z wanny, a nie ona. Skończyło się tym, że zamknęłam drzwi łazienki i czekałam na nią w jej pokoju. W końcu przestała. W sytuacjach ekstremalnych stawiamy ją na trzy minuty do kąta.  To działa najlepiej. Po za tym mówimy do niej, wyjaśniamy konsekwencje jej działań oraz naszych reakcji oraz wykazujemy się niebywałą cierpliwością. Staramy się jej pomóc w zrozumieniu świata. Nie zapominamy również o chwaleniu jej, kiedy zrobi coś dobrze, żeby wiedziała, że dobre zachowanie jest nagradzane. 

Moja rada dla rodziców zbuntowanych trzylatków:

Jeśli Twój maluch wpada w histerię – nie przejmuj się, to minie. Przeczekaj, daj mu się wypłakać, nie pokazuj swojej bezradności. Bądź konsekwentna/-ny w działaniu i rozmawiaj z dzieckiem, oczywiście jak już się uspokoi, bo rozmowa w trakcie napadu i tak nie ma sensu. Pamiętaj, że po buncie trzylatka czeka Cię jeszcze bunt czterolatka, pięciolatka i pewnie jeszcze wiele innych.

Zdjęcie główne powstało podczas napadu złości, w trakcie trzeciej próby podania obiadu. Zobaczcie – trzylatka zmienną jest:

Polecane dla Ciebie