CIĄŻA MODA I URODA

Moda ciążowa nie musi być nudna

22 lutego 2017

W życiu niektórych kobiet przychodzi taki dzień, w którym ich świat wywraca się do góry nogami. To dzień w którym na teście ciążowym zobaczyły dwie kreski. Ich reakcje bywają różne  – śmiech, strach, łzy szczęścia, czasem też smutek czy załamanie. W końcu jednak przyzwyczają się do myśli, że noszą w sobie nowe życia i zaczynają planowanie. Gdzieś pomiędzy czytaniem tony artykułów o ciąży a oglądaniem milionów stron internetowych z wyprawką dla noworodka przestają się mieścić w swoje ulubione jeansy. Wtedy właśnie zaczynają myśleć o zmianie garderoby. 

Dopóki nie zaszłam w ciążę z Karoliną moda ciążowa kojarzyła mi się głównie z przydużymi, rozciągniętymi swetrami, butami emu oraz legginsami lub ewentualnie jeansami z gumą. Właściwie każda ciężarna mijana na ulicy wyglądała podobnie. Większość preferuje wygodny sportowy strój, bo nic nie uwiera, nie ciśnie i chodzi się swobodnie. Ja tego nie neguję, jednak uważam, że ciąża to naprawdę piękny okres. Kobiety promienieją, więc nie powinny rezygnować z dbania o siebie. Nie mówię, że powinny codziennie biegać na obcasach, sama też tego nie robię, ale od czasu do czasu fajnie jest wskoczyć w sukienkę i poczuć się sexy. 

Jako, że odświeżam właśnie swoją garderobę, a mój brzuchol już jest na tyle duży, że zapięcie się w ulubionych spodniach to już nie lada wyczyn, postanowiłam pokazać Wam, że przyszła mamusia może wyglądać dobrze. Spójrzcie same i oceńcie. Czy tak nie jest lepiej niż w legginsach czy dresach? 


Zalando

Asos

Mothercare

Happy Mum (polska marka)

W internecie pod hasłem „moda ciążowa” dostępnych jest naprawdę wiele firm, w których możecie kupić przepiękne ubrania ciążowe. Kwestia tego ile jesteście skłonne wydać. Ja Wam się przyznam, że jedną z przedstawionych w tym wpisie sukienek już mam i upolowałam ją za… 25 zł. Zgadniecie którą? 

Zdjęcia pochodzą ze stron internetowych poszczególnych sklepów: Zalando, Asos, Mothercare, Happy Mum. 


Spodobał Ci się ten wpis? Będzie mi niezwykle miło jeśli podzielisz się nim na swoich kanałach social media, klikniejsz „Lubię to” na moim fanpage lub dasz „+1” w Google +. Nie zapomnij zostawić też komentarza, w końcu piszę dla Ciebie i każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny. 

Polecane dla Ciebie